Świąteczny tydzień już się zakończył, ale aktywność pozostała na typowo świątecznym poziomie – obroty na całym rynku wyniosły 167 mln zł Notowania rozpoczęły się od niewielkiego spadku WIG20 (1363 pkt, -0,5%). Od samego początku handel był mało aktywny, po obu stronach nie było też widać większych ofert. Stopniowo jednak sytuacja się poprawiała. Indeks z krótszymi bądź dłuższymi przerwami piął się przez całą sesję. W tym czasie w Europie indeksy balansowały na poziomach piątkowych zamknięć. Ze spółek dobrze zachowywał się Elektrim (BRE Bank zamiast udzielać Elektrimowi kredytu na spłatę zadłużenia kupi bezpośrednio od wierzycieli Elektrimu obligacje o wartości 100 mln euro). Popyt stopniowo zwiększał się na PKN, Pekao i TPSA a podaż cały czas była mało aktywna. Końcówka sesji przyniosła często u nas stosowane podciąganie kursów. W rezultacie notowania, pomimo niezbyt wysokiego wolumenu, zakończyły się znacznym wzrostem WIG20 – 1392,1 kpt, +1,7%.
Na wykresie WIG20 uformowała się wysoka biała świeca z niewielkim tylko dolnym cieniem. Pozytywnie zachowały się wskaźniki zarówno krótko- jak i średnioterminowe. Jednocześnie indeks zakończył sesję na poziomie najwyższym od 8 marca. Ten optymistyczny obraz burzą nieco niezbyt imponujące obroty – w przypadku naszego rynku często jednak większe ruchy cenowe rozpoczynają się przy takich właśnie umiarkowanych obrotach. Wydaje się, że tak może być i tym razem. Koniunktura na rynku amerykańskim na razie pozostawia wiele do życzenia. Tutaj jednak powinna pomóc seria lepszych od oczekiwań (publikowanych w ostatnich dniach) wskaźników makroekonomicznych – ISM Index, wydatki budowlane, zamówienia przedsiębiorstw, nastroje konsumentów, sprzedaż domów na rynku wtórnym. Najistotniejszym obecnie zagrożeniem jest możliwość nasilenia konfliktu na linii Indie – Pakistan. Zakładając jednak, ze w najbliższym czasie nie dojdzie tam do żadnej tragedii, sytuacja na rynkach akcji powinna się poprawić. Dane makro są wystarczającym pretekstem do co najmniej niewielkiej zwyżki. Potrzebna jest tylko jeszcze zmiana sentymentu rynkowego.
Dariusz Nawrot, DM PBK SA