DM PBK: 'summer rally' na giełdach USA?

Marek Druś
opublikowano: 29-06-2001, 10:54

Amerykański rynek najprawdopodobniej rozpoczął wczoraj summer rally. Jednoznacznego powodu do wzrostów nie było, poza wiarą w to, że FED wie co robi i nie dopuści do recesji. Ostatnie spadki były już zbyt długie i męczące dla wielu inwestorów. Rynek szukał pretekstu do wzrostu i wykorzystał do tego decyzję FED. Imponujące wzrosty na obu rynkach były też możliwe dzięki wczorajszym dobrym informacjom z Departamentu Pracy – tygodniowa liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła dość wyraźnie już po raz drugi z rzędu (do 388 tys. z 404 tys. podczas gdy oczekiwano wzrostu do 419 tys.). Takie dane mogą świadczyć o tym, że sytuacja na rynku pracy stopniowo się poprawia. Atmosferę na giełdzie poprawiły kolejne spekulacje o możliwości fuzji General Electric i Honeywell oraz decyzja sądu apelacyjnego o przekazaniu sprawy podziału Microsoftu do sądu niższej instancji, ze względu na nowe szczegóły w sprawie. Sam Microsoft nie miał wczoraj możliwości zareagowania na tę informację, ponieważ jego notowania zostały zawieszone. Na tę informację szybko zareagowali natomiast analitycy JP Morgan podnosząc rekomendację dla spółki z „kupuj długoterminowo” do „kupuj”. Pomimo iż w ostatniej godzinie handlu doszło do dość wyraźnej realizacji zysków zarówno DJIA jak i Nasdaq Composite zakończyły sesję znacznymi wzrostami. Optymizmem napawa też fakt, że wczorajszy ruch cenowy dokonał się przy wyższych niż podczas poprzednich kilu sesji obrotach.

Czwartkowe, dość nieoczekiwane, wzrosty mogą być kontynuowane w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni. Pierwsza połowa lipca historycznie jest dość dobra dla rynku amerykańskiego i wygląda na to, że inwestorzy i tym razem będą chcieli podtrzymać tę tradycję. Może się to udać z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że sezon ostrzeżeń o wynikach za drugi kwartał dobiega już końca, po drugie, publikowane ostatnio dane makroekonomiczne ulegają nieznacznej poprawie, po trzecie wreszcie FED wciąż gotowy jest do dalszych cięć stóp procentowych. Przebieg wczorajszej sesji pokazuje, że na rynku doszło do zmiany sentymentu na pozytywny. W takiej sytuacji inwestorzy mogą na najbliższych sesjach nieco lekceważyć informacje negatywne i euforycznie reagować na każdy pozytyw. Dzisiaj testem dla rynku będą dane o aktywności w przemyśle wytwórczym regionu Chicago – PMI (oczekuje się niewielkiego wzrostu z 38,7% do 39%) oraz wskaźnik nastrojów wśród konsumentów podawany prze Uniwersytet w Michigan (analitycy oczekują, że utrzyma się na poziomie sprzed miesiąca i wyniesie 91,6 pkt). Przed rozpoczęciem sesji opublikowany zostanie jeszcze ostateczny wzrost PKB w pierwszym kwartale, ale ten wskaźnik raczej nie będzie miał już większego wpływu na koniunkturę.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / DM PBK: 'summer rally' na giełdach USA?