Początek ostatniego tygodnia na rynku równoległym przyniósł to na co zanosiło się od pewnego czasu, a mianowicie test dotychczasowego minimum bessy z września ub.r. na wysokości ok. 1680 pkt. Indeks WIRR nie miał większych problemów ze sforsowaniem tego silnego wsparcia, jednak tuż poniżej impet spadków zaczął słabnąć. W środę wskaźnik powrócił na krótko ponad tę granicę, jednak nie udało się go utrzymać na dłużej. Bardziej zdecydowany był natomiast ruch, który nastąpił na zamknięciu, a tym samym można uznać, że powyższe wsparcie jak na razie zostało obronione.
Na obecnym etapie trudno takie zachowanie traktować wprawdzie jako zapowiedź trwalszej poprawy koniunktury, tym bardziej że obecne poziomy WIRR-u ciągle niosą ryzyko kolejnych testów w najbliższym czasie, ale z drugiej strony niektóre z ostatnich sygnałów sugerują możliwość wystąpienia wkrótce wzrostowego odreagowania przeceny. Jedną z takich przesłanek jest chociażby zachowanie niektórych dziennych wskaźników technicznych. Już w połowie tygodnia zdecydowane sygnały kupna wygenerowały najszybsze oscylatory, jak Stochastic i CCI. Obecnie poruszają się one w silnych ruchach wzrostowych, które już w najbliższych dniach mogą zaowocować osiągnięciem stanu wykupienia. Sygnał kupna dał również RSI, który naruszył nieznacznie strefę wyprzedania i szybko wybił się z niej ponownie, a obecnie silnie zwyżkuje. Rosnącą siłę rynku, a zarazem możliwość poprawy krótkoterminowej koniunktury na rynku zapowiada też MACD, który zdołał pokonać z dołu swą średnią. Najważniejszą przesłanką w tym zakresie może jednak okazać się prawie dwumiesięczna pozytywna dywergencja jaka na powstała przy okazji na tym indykatorze.
Powyższy obraz rynku dający szanse na wzrostowe odbicie przynajmniej w najbliższych tygodniach uzupełnia również wykres tygodniowy. W ostatnim okresie powstała pierwsza od miesiąca biała świeca, która nie jest wprawdzie zbyt duża jednak jej wymowę zwiększa fakt pojawienia się właśnie w obrębie silnego wsparcia na poziomie ok. 1680 pkt. Dzięki temu ta najistotniejsza obecnie bariera została obroniona co może stać się impulsem dla ożywienia strony popytowej. W tej sytuacji rośnie więc prawdopodobieństwo zwyżki, która może wkrótce zaowocować atakiem na pierwszy z ważniejszych oporów, który znajduje się w strefie ok. 1713-1730 pkt. Wyznacza do dość szerokie okno bessy z początku lutego br. i wydaje się, że w jego obrębie może nastąpić większa przerwa we wzrostach, a nawet ich powstrzymanie.
Podsumowując powyższą sytuację indeksu WIRR można więc powiedzieć, że ostatni tydzień przyniósł dość ciekawe rozstrzygnięcia. Przebicie silnego wsparcia do którego doszło na początku nie napawało optymizmem, jednak w końcówce byki zdołały się zmobilizować i wyciągnąć rynek powyżej tej granicy. Tym samym można uznać, że ograniczenie to zostało jak na razie obronione i nadal zachowuje swą ważność. Trudno wprawdzie uznać to za wiarygodną przesłankę zapowiadają trwalszą falę zwyżkę, jednak niewykluczone, że będzie to impuls dla utrzymania wzrostów w najbliższym czasie. Za taką możliwością przemawia chociażby zachowanie dziennych wskaźników technicznych, z których wiele wygenerowało sygnały kupna bądź się do tego przygotowuje oraz sytuacja w ujęciu tygodniowym. Jest więc dość prawdopodobne, że wkrótce może dojść do ataku na pierwszy z ważniejszych obszarów oporu znajdujący się w strefie ok. 1700-1710 pkt. Przedział ten wyznacza sforsowane w końcu stycznia br. wsparcie oraz linia prawie trzymiesięcznego trendu spadkowego, a jak można zauważyć górną granica powyższego obszaru pokrywa się z luką bessy na wykresie tygodniowym. Wzmacnia to jej znaczenie i powoduje, że zwłaszcza w tym rejonie można spodziewać się kolejnego ataku strony podażowej.
Jacek Buczyński
DM PBK S.A.