DM TMS Brokers idzie na NC

AB
09-12-2010, 10:15

Nawet połowa brokera będzie do kupienia w  grudniu. Pieniądze z oferty pójdą na fundusz hedgingowy.

Na dynamicznie rosnącym rynku brokerów foreksowych zwiększa się ruch. Do akcjonariatu XTB wszedł fundusz Enterprise Investors (wycena przekroczyła 1 mld zł). Platformy FX otwierają tradycyjni brokerzy, a z ofertą do Polski puka zagraniczna konkurencja.

DM TMS Brokers rozmawiał z funduszami private equity. Zdecydywał się jednak na NewConnect. Mariusz Potaczała, prezes i akcjonariusz DM TMS Brokers, nie chce jednak na razie oddawać kontroli nad firmą (wraz z rodziną ma 82 proc. akcji, 1 proc. pozostali członkowie zarządu, a 17 proc. trzy fundusze). Dlatego próbuje zainteresować akcjami TMS szersze grono inwestorów, które być może zapłaci więcej. Aby nie odwlekać decyzji o sposobie sprzedaży akcji (nie będzie nowej emisji), oferta publiczna 30-50 proc. papierów będzie skierowana do inwestorów kwalifikowanych oraz tych, którzy wyłożą na akcje co najmniej 50 tys. euro. Akcje trafią na rynek alternatywny GPW.

— Wspólnie z nowymi inwestorami zdecydujemy, kiedy przenieść się na główny parkiet — mówi Mariusz Potaczała.

Dziś zaczyna się road show, szczegóły oferty poznamy 16 grudnia, book building ma zakończyć się 20 grudnia, a debiut planowany jest na styczeń.

TMS Brokers zarobił na czysto w zeszłym roku 17,5 mln zł przy przychodach 32 mln zł. W tym roku skupiał się na wewnętrznych procesach, dlatego spółka nie zakłada znaczącej poprawy wyników. W przyszłym roku zysk netto ma być wyższy o 25 proc. niż w 2010 r. Dlaczego więc prezes sprzedaje akcje?

— Przez 13 lat tworzyłem firmę, zainwestowałem własne pieniądze, a TMS to moje główne aktywo. To odpowiedni moment, by podzielić się firmą z innymi. Nie rezygnuję z funkcji prezesa. Część pieniędzy chcę przeznaczyć na założenie pierwszego w Polsce funduszu hedgingowego rynku walutowego i terminowego —dodaje Mariusz Potaczała.

Wartość oferty szacuje się na ponad 120 mln zł. Wskaźnik C/Z poniżej 20 to przy tym racjonalna wycena na tle notowanych domów maklerskich czy transakcji XTB. TMS nie jest zadłużony. Zamierza wypłacać 40-50 proc. zysków w formie dywidendy. Spółka jest krajowym liderem wolumenów. XTB pokazuje, gdzie kryje się największa rentowność. W detalu.

— Dlatego od roku bardzo dynamicznie rozwijamy naszą platformę Go4X. Stawiamy też na doradztwo walutowe dla firm i platformę dla bardziej zaawansowanych inwestorów. Łącznie mamy kilka tysięcy rachunków — zaznacza Mariusz Potaczała.

XTB postawił na marketing i ekspansję geograficzną. I notuje sukces za sukcesem. Czym wyróżni się TMS?

— Nasza główna przewaga tkwi w jakości usług. Wyróżniamy się tym, że dzięki naszemu doradztwu klienci zyskują prawdziwe wsparcie w inwestowaniu. Stawiamy więc na długoterminowe relacje. Wyjścia TMS Brokers na rynki europejskie można spodziewać się w przyszłym roku — zapowiada Mariusz Potaczała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / New Connect / DM TMS Brokers idzie na NC