DM TMS: Zaskakująco dobre dane z USA

Adam Mizera
28-08-2008, 16:27

Niewątpliwie wydarzeniem numer jeden na  światowym rynku finansowym była dzisiejsza publikacja istotnych danych makroekonomicznych z USA. Okazały się one lepsze od oczekiwań rynkowych.

Zrewidowane tempo rozwoju gospodarczego za drugi kwartał wyniosło 3,3 proc., przy prognozie mówiącej o odczycie na poziomie 2,7 proc. Zweryfikowana wartość deflatora także za drugi kwartał wzrosła o 1,3 proc. (konsensus: 1,1 proc.). Dodatkowo poznaliśmy również korzystniejsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy. W ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek wyniosła 425 tys., podczas gdy analitycy oczekiwali wartości na poziomie 428 tys. Na tak korzystne informacje kurs EUR/USD zareagował naturalnie spadkami (czyli umocnieniem dolara). Wartość euro wyrażona w dolarze zniżkowała z poziomu nieco poniżej 1,4800 chwilowo nawet do 1,4730. Później jednak kurs najbardziej płynnej pary walutowej wrócił na drogę wzrostu i zbliżył się ponownie do pułapu 1,4800. 

Z brytyjskiej gospodarki napływają ciągle niekorzystne informacje. Sierpniowy indeks sprzedaży detalicznej odnotował spadek do najniższego od 25 lat poziomu. Czynnikami, które negatywnie wpływają na wartość sprzedaży są z pewnością wysoka inflacja oraz załamanie na rynku nieruchomości. Przypomnijmy, iż gospodarka Wielkiej Brytanii rozwijała się w drugim kwartale w zerowym tempie.

Na krajowym rynku walutowym nie milkną komentarze po wczorajszym komunikacie Rady Polityki Pieniężnej. Makroekonomiczną sytuację w Polsce analizują także ekonomiści największych instytucji światach, takich jak UBS oraz JPMorgan. W swoich prognozach są oni niemal zgodni i pomimo „jastrzębiego” komunikatu RPP uważają, że szanse na kolejne podwyżki stóp procentowych są coraz mniejsze.

„Jastrzębi” wydźwięk wcześniej wspomnianego komunikatu nie wsparł dzisiaj złotego, podobnie jak dzisiejsza wypowiedź członka RPP Haliny Trenkner- Wasilewskiej, w której, tak jak inny przedstawiciel Rady Marian Noga, stwierdziła, iż jedna podwyżka stóp procentowych do końca roku wydaje się być konieczna, w celu sprowadzenia wskaźnika cen do celu inflacyjnego. Mimo to polska waluta osłabiała się dzisiaj względem euro. Wartość euro wyrażona w złotym wzrosła do 3,3500. Natomiast kurs USD/PLN poruszał się w kanale 2,2500- 2,2700, a o godzinie 15:30 jego wartość zbliżona była to poziomu zamknięcia z dnia poprzedniego.


Adam Mizera
Autor jest analitykiem Departamentu Doradztwa i Analiz DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Mizera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / DM TMS: Zaskakująco dobre dane z USA