DM WBK: technicznie są nadal szanse na wzrosty

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-08-30 09:37

Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem indeksów, WIG zyskał 0,3%, a WIG-20 0,6%. Po wtorkowym spadku po w USA spodziewałem się istotniejszego ruchu w dół, jednakże okazało, że na rynku nie ma kto sprzedawać, obroty po kwadransie handlu wyniosły zaledwie 3 mln zł, co z kolei wywołało falę kupna. Kluczowym momentem sesji okazał się raport na temat PKB za II kwartał w Stanach Zjednoczonych. Dane okazały się nieco lepsze od niskich oczekiwań rynku, co przełożyło się na silny wzrost kontraktów terminowych, napędzany zleceniami sell-stop, w efekcie kontrakty zdołały częściowo zniwelować ujemną bazę w odniesieniu do rynku kasowego. Tym nie mniej, inwestorzy amerykańscy nie podzieli entuzjazmu krajowych inwestorów odnośnie raportu o PKB i po nieco wyższym otwarciu, w dalszej części sesji wyprzedawali akcje, w wyniku czego indeksy nieco straciły ponad 1%. W przypadku Dow Jonesa oznacza to pokonanie ostatnich lokalnych minimów na 10.174 pkt. Osobiście uważam, że jest to zapowiedź pogłębienia tendencji spadkowej na rynku amerykańskim. W tym świetle należy sobie zadać pytanie czy rynek polski będzie w stanie zachowywać się wbrew dominującemu trendowi globalnemu w perspektywie tygodnia. Technicznie nie wystąpiły okoliczności, które jednoznacznie przekreśliłyby szanse na wzrosty. W dalszym ciągu WIG-20 znajduje się powyżej przełamanej krótkoterminowej linii trendu spadkowego, co oznacza, że jest możliwość zwyżki do poziomu 1.180 pkt. Wcześniej opór znajduje się na poziomie poniedziałkowego maksimum na 1.156 pkt. Zapowiedzią testu minimów będzie spadek poniżej 1.100 pkt. Do tego nieodzowne jest jednak znaczące zwiększenie determinacji sprzedających.

b>Tomasz Jerzyk

DM BZ WBK