O 1,15 pkt proc., do 12,06 proc., spadł w lipcu wskaźnik bezrobocia w Bułgarii w porównaniu z czerwcem - poinformowało ministerstwo pracy i polityki socjalnej w Sofii.
Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w ubiegłym miesiącu wyniosła 446 tys. 784 osób. Ponad 18 tys. osób podjęło pracę w lipcu, w tym 5 tys. 278 osób w wieku poniżej 29 lat. Stworzono w tym czasie 15 tys. nowych miejsc pracy, w tym 13 tys. w sektorze prywatnym - informuje ministerstwo.
W porównaniu z analogicznym okresem 2003 r. bezrobocie spadło o 2,2 proc. Dzięki rządowym programom zatrudnienia, władzom bułgarskim udało się w ciągu ostatnich trzech lat zredukować bezrobocie o prawie 6 procent.
Na realizację tych programów w 2003 r. wydano ok. 65 mln euro. W tym roku ma to być podobna kwota, dzięki tym środkom planuje się utworzenie ponad 80 tys. nowych miejsc pracy.
W ostatnich tygodniach media bułgarskie informowały jednak o znacznej liczbie zwolnień osób zatrudnionych w ramach tych programów. Przyczyną, według ministerstwa pracy i polityki socjalnej, jest masowe nieprzestrzeganie dyscypliny pracy przez Romów, znajdujących zatrudnienie w ramach programów rządowych.
Statystyka oficjalna obejmuje tylko osoby zarejestrowane w urzędach zatrudnienia jako bezrobotne. Według danych związków zawodowych, realne bezrobocie jest o 7-8 pkt proc. wyższe niż podawane oficjalnie.
Instytut badań związkowych, należący do największej w kraju centrali Konfederacji Niezależnych Związków Zawodowych, wskazuje że około 500 tys. pozbawionych pracy Bułgarów nie jest zarejestrowanych, nie otrzymuje świadczeń i, co najważniejsze, straciło nadzieję i nie szuka pracy. Są oni pozbawieni także ubezpieczenia zdrowotnego.
[src# PAP Ewgenia Manołowa]
pwd/ mag/