Do końca roku złoty utrzyma mocny kurs

Jacek Jurczyński
21-11-2001, 00:00

Do końca roku powinniśmy obserwować jednak lekki wzrost notowań naszej waluty. Nominalny poziom kursów USD/PLN i EUR/PLN uzależniony będzie w dużym stopniu od zmian notowań euro do dolara na rynku międzynarodowym. Jeżeli utrzyma się trwający obecnie trend spadkowy kursu EUR/USD, to należy oczekiwać stabilizacji kursu USD/PLN w przedziale 4,08/4,13 oraz spadku kursu EUR/PLN poniżej 3,60.

Pod koniec zeszłego tygodnia notowania naszej waluty spadły. Zbliżający się koniec tygodnia spowodował falę realizacji zysków, która miała miejsce zarówno na rynku obligacji, jak i na rynku walutowym. W piątek cena dolara sięgnęła poziomu 4,1600, a cena waluty europejskiej 3,6850. W poniedziałek powrócili jednak chętni do kupna naszej waluty. Ceny dewiz spadły. We wtorek przewagę również zdobyli sprzedający dewizy. Kurs dolara do złotego spadł w okolice 4,1000, a kurs euro do złotego do poziomu 3,6250.

Podane w czwartek po południu dane o najniższej inflacji od czasu transformacji ustroju zwiększyły wiarę inwestorów w kolejną szybką obniżkę stóp procentowych. Inflacja spadła w październiku do poziomu 4,00 proc. Dodatkowo w poniedziałek GUS podał, że ceny produkcji sprzedanej przemysłu po raz pierwszy spadły (0,3 proc. rok do roku). Dane te dodatkowo utwierdziły większość inwestorów w przekonaniu, że Rada Polityki Pieniężnej na swoim listopadowym posiedzeniu zdecyduje się na kolejną redukcję stóp procentowych.

Obniżka taka nie jest jednak pewna. Uważamy, że jeżeli nastąpi, to może być niewielka — 100-punktowa. Rada może wstrzymać się z decyzją do grudniowego posiedzenia, kiedy będzie znanych więcej szczegółów odnośnie do przyszłorocznego budżetu. Jeżeli budżet zadowoli radę, to pod choinkę rząd może otrzymać 150-200 punktowe cięcie. Kolejne cięcia mogą spowodować spadek notowań naszej waluty w przyszłym roku. Wraz z obniżaniem stóp procentowych maleje bowiem atrakcyjność inwestowania w naszym kraju. Spadek premii za ryzyko wiązać będzie się ze spadkiem zainteresowania naszymi obligacjami. Dopóki jednak deficyt na rachunku obrotów bieżących znajdować się będzie na bezpiecznym poziomie, a cięcia stóp będą rozłożone w czasie i nie zaskoczą rynku, to notowania naszej waluty powinny trzymać się mocno.

Ewentualna deprecjacja naszej waluty możliwa jest w przypadku pogorszenia się deficytu na rachunku obrotów bieżących. W ostatnim miesiącu deficyt wyniósł 360 miliardów dolarów (w relacji do PKB wynosi więc około 4,2 proc.). Wzrost deficytu powyżej 6,0 procent mógłby spowodować odwrót inwestorów od naszego rynku, co wiązałoby się z silną przeceną złotego.

Podczas wtorkowej sesji, podobnie jak w poniedziałek, notowania naszej waluty wzrastały, a rynek oczekiwał na wynik posiedzenia rządu dotyczącego przyszłorocznego budżetu. Kurs dolara do złotego spadł w ciągu dnia do 4,0930 z 4,1150 na otwarciu. Notowania złotego do euro poruszały się w przedziale 3,61-3,63. Odchylenie krajowej waluty od parytetu spadło do minus 10,95 proc. Spadek kursu USD/PLN poniżej 4,1000 powinien zostać wykorzystany do kupna dolarów. Oczekujemy bowiem dalszego spadku notowań euro do dolara, co utrudniać będzie dalsze spadki USD/PLN. Otwarcie środowej sesji poniżej 4,0900 może jednak przynieść szybki spadek w okolice 4,0500, a następnie poniżej 4 złotych. Ten scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Do końca roku złoty utrzyma mocny kurs