Niemcy to kraj praktycznych, oszczędnych ludzi, którzy na bieżąco chcą wiedzieć jakimi środkami dysponują i kontrolować swoje wydatki. Tamtejsze banki rzadko oferują karty typu Visa czy Mastercard, a jeśli już, to są to w większości karty debetowe. I nie jest prosto je otrzymać, trzeba m.in. wykazać się odpowiednim poziomem dochodów.
Kojarzone z postępem technologicznym i najnowocześniejszymi rozwiązaniami Niemcy odstają na polu nowości bankowych. Popularne w innych częściach Europy rozwiązania związane z bankowością wchodzą na niemiecki rynek z opóźnieniem. Przykładem może być m.in. typ płatności dotykowej PayPass, która z powodzeniem rozprzestrzeniła się choćby w Polsce. U naszego sąsiada dopiero zaczyna funkcjonować. Podobnie sprawa ma się z kontami internetowymi. Niemcy wolą odwiedzić filię banku niż dokonać przelewu online.

Odmienna filozofia towarzyszy też zakupom przez Internet. Jak informuje portal Quartz, Niemiec nie zapłaci za towar, póki fizycznie on do niego nie dotrze. A to nie wszystko. Dopiero na podstawie dołączonego do niego paragonu w określonym czasie dokonuje przelewu. Odwrotnie więc niż w Polsce.
Poniekąd takie zachowanie jest wynikiem chęci chronienia prywatności, a transakcje w sieci wiążą się z koniecznością ujawnienia niektórych danych osobowych.
Niemcy nie lubią być dłużnikami, wydatki konsumpcyjne stanowią mały odsetek. Szczególnie na kredyt. Nie stać mnie, nie kupuję, takie motto przyświeca oszczędnym Niemcom, i stąd być może to kraj z najmniejszą liczbą właściceli nieruchomości spośród państw rozwiniętych.
Według danych pozyskanych przez Quartz w 2011 roku tylko 33 proc. Niemców przyznało się że ma w banku kredyt, a według danych z 2013 roku jedynie 18 proc. stanowiły płatności kartowe. Dla porównania we Francji udział ten stanowi 50 proc., a w Wielkiej Brytanii 59 proc.
Niemieccy biznesmeni znani są z pesymizmu odnośnie przyszłości, a wielu z nich ma wręcz ochotę uciec z kraju. Jest on i owszem postępowy i liberalny pod kątem obyczajowym, jednak biorąc pod uwagę kwestie gospodarcze, do bólu tradycyjny.
