Walne zgromadzenie Agory zdecydowało o przekazaniu akcjonariuszom 148,3 mln zł w postaci dywidendy i skupu akcji wydawnictwa.
Agora przeznaczy 28,3 mln zł na dywidendę, co daje 0,50 zł na akcję, a na wykup akcji własnych — 120 mln zł. Część pieniędzy pochodzi z ubiegłorocznego zysku netto, który wyniósł 55,3 mln zł, a 120 mln zł — z kapitału zapasowego.
Dniem ustalenia prawa do dywidendy będzie 5 lipca, a wypłata nastąpi 2 września.
Akcje w programie buy backu będą skupowane na giełdzie przez wyznaczone do tego biuro maklerskie. W ciągu dwóch tygodni Agora powinna ogłosić szczegółowe warunki programu, który może być realizowany do 30 czerwca 2006 r.
— Przy obecnej cenie nabędziemy akcje dające mniej niż 10 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. To oznacza, że nie będzie konieczności ogłoszenia wezwania — tłumaczy Wanda Rapaczyńska, prezes Agory.
Walne skwitowało zarząd i radę nadzorczą. Stanisław Sołtysiński, szef rady nadzorczej, zapowiedział, że chce pozostać na tym stanowisku tylko przez pół roku, by dać czas radzie i zarządowi na opracowanie długoterminowego programu sukcesji w Agorze.
— Zmiany są potrzebne w radzie, zarządzie i kierownictwie gazety — uważa Stanisław Sołtysiński.
W ubiegłym miesiącu w Agorze powstała komisja ds. wynagrodzeń.
— Jest ona odpowiedzialna m.in. za przygotowanie długoterminowego planu sukcesji prezesa. Ma przygotować firmę do płynnej zmiany w momencie jego przejścia na emeryturę, co kiedyś musi nastąpić — informuje Wanda Rapaczyńska, prezes Agory.