Dobiega końca sanacja Bytomia

Patrycja Szulc
opublikowano: 1999-09-01 00:00

Dobiega końca sanacja Bytomia

NIC ZA DARMO: Nie szukamy inwestora, gdyż wszystkie dotychczasowe propozycje, jakie otrzymaliśmy, wyceniały nasze zakłady poniżej ich wartości. Dzięki restrukturyzacji możemy funkcjonować samodzielnie — mówi Cezary Przybysławski, prezes Bytomia. fot. Borys Skrzyński

Zakłady Odzieżowe Bytom szukają sposobów na obniżenie kosztów działalności. Spółka wydzieliła ze swojej struktury już trzy firmy. W październiku rozpocznie się proces przekształcania w spółkę kolejnej szwalni Bytomia, zakładu w Tarnowskich Górach.

Obniżenie kosztów i wydzielanie niezależnych firm są podstawą przyjętego przez zarząd Bytomia programu, który ma uratować firmę przed upadłością. W efekcie powstaje grupa tekstylna.

Na pierwszy ogień poszły szwalnie w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej. Na ich bazie w czerwcu powstała spółka Bytom Fashion. Kolejne firmy to Bytom Omega (agencja celna w Radzionkowie) i Bytom Trade (biuro handlowe). Następnym zakładem jest szwalnia w Tarnowskich Górach. Przekształcanie jej w spółkę rozpocznie się w październiku. We wszystkich firmach po 100 proc. udziałów posiada Bytom SA (dysponuje on jeszcze szwalniami w Radzionkowie i Bytomiu).

— Dzięki restrukturyzacji spodziewamy się osiągnąć zerowy poziom zysku netto na koniec tego roku — mówi Cezary Przybysławski, prezes spółki.

Jego zdaniem, wyniki finansowe w pierwszym półroczu tego roku są lepsze niż wyniki z roku ubiegłego w analogicznym okresie.

Firma nie uniknęła jednak redukcji zatrudnienia. Do końca tego roku zarząd zamierza zwolnić około 400 osób.

— Nie są to zwolnienia grupowe. Część pracowników odchodzi za porozumieniem stron lub na emeryturę — tłumaczy Cezary Przybysławski.

We wszystkich zakładach Bytomia pracuje około 2500 osób.

Głównymi wierzycielami firmy są dostawcy oraz ZUS. Układ z ZUS-em spółka zawarła dwa lata temu. Wówczas dług wynosił 6 mln zł. Jego spłata została rozłożona na trzy lata.

— Spłaciliśmy już mniej więcej 20 proc. długu. Jednak w tym roku poprosiliśmy o przedłużenie spłaty o kolejne dwa lata i uzyskaliśmy zgodę — ujawnia prezes.