Jeszcze w czasie handlu na giełdach dalekowschodnich nic nie zapowiadało korekty, a panazjatycki indeks MSCI Asia Pacific znalazł się na nowych dwuipółletnich maksimach. Silne wzrosty notowano w Chinach, gdzie inwestorzy oczekiwali na dane o PKB. O 2 proc. w Tokio drożały papiery Komatsu , drugiego co do wielkości światowego producenta maszyn używanych w budownictwie i górnictwie. Spółka 19 proc. produkcji sprzedaje właśnie w Chinach.
Do realizacji zysków inwestorzy wykorzystali niezłe dane z amerykańskiego sektora nieruchomości. Choć liczba rozpoczętych budów niespodziewanie spadła, to do 635 tys. z 544 tys. skoczyła liczba nowo wydanych pozwoleń. To najlepszy odczyt w ciągu ostatnich 10 miesięcy.
Pozytywne sygnały nadchodziły także z gospodarki chińskiej. Jak poinformowała Telewizja Phoenix, dynamika PKB sięgnęła w zeszłym roku 10,3 proc. Inflacja konsumentów w grudniu spadła do 4,6 proc. z zanotowanego miesiąc wcześniej poziomu 5,1 proc.
Po tym, jak we wtorek po sesji przyjemną niespodziankę inwestorom sprawiły wyniki Apple oraz IBM, w środę oczekiwaniom nie sprostał Goldman Sachs. Akcje banku potaniały o 3 proc. po tym, jak poinformowano, ze zysk netto spadł w zeszłym kwartale o 52 proc. Niższe od prognoz były przychody z tradingu i bankowości inwestycyjnej.