Dobre nastroje przed sesją w USA

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2025-01-22 13:32

Bardzo udana wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach, pierwsza po inauguracji drugiej prezydentury Donalda Trumpa rozbudziła nadzieje na nową hossę. Wzrósł apetyt na bardziej ryzykowne aktywa, w tym akcje. Dobre nastroje utrzymują się również przed środową sesją na rynku kasowym, na co wskazuje rosnąca wycena kontraktów terminowych na indeksy.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wczorajszą sesję trzy główne wskaźniki w USA zakończyły sporymi wzrostami. Inwestorzy poczuli się nieco spokojniej po tym jak Trump nie odniósł się w poniedziałek bezpośrednio w swoim przemówieniu do ceł dla Chin. Sytuacja zmieniła się nieco wczoraj, kiedy to amerykański prezydent dał jasno do zrozumienia, że wyższe taryfy nadal są na stole, choć wspomniał o stawce rzędu 10 proc., co jest nieporównywalnie mniejszą kontrybucją, niż zapowiadane wcześniej 60 proc.

Rynek nieco uspokoił się, a jeden z analityków odnosząc się do obecnej sytuacji obrazowo stwierdził, że inwestorzy mogą uznać, że „szczekanie Trumpa jest gorsze niż jego ugryzienie, jeśli chodzi o taryfy”.

Inwestycjom na giełdzie sprzyja też osłabienie dolara, który utrzymuje się w pobliżu najniższych poziomów od miesiąca. Oprócz tego drożeją obligacje skarbowe, co automatycznie oznacza spadek rentowności i spadek ich atrakcyjności. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów amerykańskiego skarbu, zysk spadł o około 2 punkty bazowe do 4,56 proc. Jeszcze przed tygodniem oscylowała ona przy 4,81 proc.

Dzisiejsze kalendarium danych makro też nie obfituje w publikacje. Jedynym znaczącym dla rynku odczytem będzie indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board, oceniający kierunek zmian w gospodarce w nadchodzących miesiącach. Prognozy zakładają brak zmiany w grudniu po zwyżce o 0,3 proc. miesiąc wcześniej.

Uwaga handlujących nadal będzie się skupiać na spółkach publikujących raporty kwartalne. Wczoraj po sesji bardzo pozytywnie zaskoczył Netflix, notując nie tylko wyniki lepsze od oczekiwanych przez analityków z Wall Street, ale i rekordową liczbę nowych abonentów. Po raz pierwszy przekroczona została bariera 300 mln użytkowników płatnej usługo streamingu wideo. Zadowolenie inwestorów przejawiło się w podbiciu wyceny akcji spółki o niemal 15 proc. w handlu przedsesyjnym.

Na wartości zyskują też papiery Oracle. Aprecjacja sięga około 8 proc. To zasługa ogłoszenia projektu Stargate, w którym firma oprócz OpenAI i SoftBankiem ma czynnie uczestniczyć. Chodzi o inwestycje w infrastrukturę związaną ze sztuczną inteligencją. Ich wartość może przekroczyć nawet 500 mld USD.

Drożeją też udziały innych firma zaangażowanych w AI na czele z Nvidia, Microsoftem, Dellem i Super Micro.

Około dwie godziny przed pierwszym dzwonkiem na rynku kasowym, kontrakty na Dow Jones IA rosły o 0,27 proc. Umowy na szerszy wskaźnik S&P500 drożały o 0,48 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 zyskiwały 0,90 proc.