Jeśli samochód powypadkowy był objęty dobrowolnym ubezpieczeniem, to można go w całości zamortyzować.
W marcu wprowadziłem do ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych samochód firmowy. Od kwietnia go amortyzowałem. W lipcu mój kierowca miał poważny wypadek (nie ze swojej winy) w drodze do kontrahenta. Spędził dwa miesiące w szpitalu, a auto było tak zniszczone, że nawet nie było czego naprawiać. Jak mam rozliczyć podatkowo takie zdarzenie? — pyta nasz czytelnik.
Kiedy wykreślić
Otóż przedsiębiorca amortyzuje środki trwałe do końca miesiąca, w którym suma odpisów zrówna się z ich wartością początkową lub w którym postawiono je w stan likwidacji. Jeśli zatem czytelnik zlikwidował samochód w lipcu, to za ten miesiąc może jeszcze dokonać odpisu amortyzacyjnego.
— W ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych powinien napisać, dlaczego i kiedy zlikwidował samochód, a także wykreślić auto z tej ewidencji w miesiącu jego likwidacji, czyli w tym wypadku w lipcu — stwierdza Andrzej Mazur, doradca podatkowy w Ernst & Young w Poznaniu.
Dobrze przy tym mieć sporządzone przez policję albo straż pożarną dokumenty, które są dowodem poniesienia straty.
— Likwidację powinien zaprotokołować podatnik na wypadek, gdyby musiał się przed urzędnikami kontroli podatkowej tłumaczyć, na jakiej podstawie podatkowo rozliczył zlikwidowany samochód — mówi Andrzej Mazur.
Konieczne AC
Niezamortyzowana część wartości auta jest kosztem podatkowym. Ale pod pewnymi warunkami. Samochód nie może utracić przydatności gospodarczej na skutek zmiany przez firmę rodzaju działalności (ta sytuacja nie dotyczy czytelnika) i auto musi być objęte dobrowolnym ubezpieczeniem.
— Jeśli samochód miał jedynie obowiązkowe OC, a przedsiębiorca nie zapłacił za AC, to niezamortyzowanych wydatków na ten samochód nie zaliczy do kosztów podatkowych — ostrzega Andrzej Mazur.
Czyja wina
A gdyby do wypadku doszło z winy kierowcy przedsiębiorcy?
— Ustawa o PIT nie uzależnia wprost możliwości zaliczenia strat powstałych w wyniku likwidacji nie w pełni umorzonych środków trwałych do kosztów podatkowych od tego, czy była to wina podatnika — wyjaśnia Andrzej Mazur.
Kosztem jest wydatek, który został przez niego poniesiony, by osiągnąć przychód.
— Nie można zatem zaliczyć do kosztów straty powstałej wskutek likwidacji auta tylko wtedy, jeśli do wypadku doszło z umyślnej winy przedsiębiorcy, a nie kierowcy. Gdyby polecił doprowadzić do kraksy, to trudno byłoby argumentować, że tak postępuje racjonalnie gospodarujący biznesmen, no, ale to mało prawdopodobne — komentuje Andrzej Mazur.
Co z odszkodowaniem
Po wypadku firma może uzyskać odszkodowanie od ubezpieczyciela. Jak je rozliczać podatkowo?
Odszkodowanie za szkody składników majątku związanych z prowadzonym biznesem jest przychodem, doliczanym do przychodów z działalności gospodarczej. Jest ono objęte 19-procentowym podatkiem liniowym, jeśli przedsiębiorca wybrał taką formę, lub według skali progresywnej.
— Dla celów podatkowych przychód z tytułu odszkodowania należy uwzględnić w momencie, gdy stanie się ono należne, a nie gdy pieniądze wpłyną na konto — wyjaśnia Andrzej Mazur.