— Produkcja po sześciu miesiącach wyniosła 4,91 mln ton. To oznacza 17-procentowy wzrost w porównaniu z tym samym okresem 2014 r., w którym także zanotowano wzrost — mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo- -Handlowej (HIPH). Przypomnijmy, że w ubiegłym roku produkcja stali surowej w Polsce wyniosła 8,6 mln ton, czyli o 8 proc. więcej niż w roku 2013. Również pozostałe dane cieszą szefa Izby. Zużycie jawne za pięć miesięcy wyniosło 5,319 mln ton (wyższe o 1 proc.). Eksport wyniósł 2,081 mln ton, natomiast import — 3,684 mln ton.

— Wzrost eksportu o 4 proc. i spadek wymiany wenątrzwspólnotowej i importu spoza Unii Europejskiej o 1 proc. świadczy o odzyskiwaniu rynku przez polskich producentów — komentuje Stefan Dzienniak.
Problemem są tylko bardzo niskie marże, a więc gorsze wyniki finansowe hutnictwa. Taka sytuacja ma plusy dla odbiorców, bo taniej budują. Nikt nie kupuje stali na zapas. Wszyscy starają się dostarczać ją w systemie just in time. Koszty składowania obciążają producentów wyrobów lub największych dystrybutorów.
Ulgi w akcyzie
Hutnictwo płaci około 120 mln zł rocznie akcyzy. Unijna Dyrektywa Energetyczna zezwala na wyłączenia z podatku akcyzowego, a Polska jest jednym z niewielu krajów Wspólnoty, które ich nie stosują. Dlatego branża od wielu lat starała się o zwolnienie z podatku akcyzowego od energii elektrycznej.
— Ustawa została już uchwalona przez parlament. Liczymy, że prezydent Andrzej Duda ją podpisze. Powinien to zrobić do 1 września. Wówczas wejdzie w życie w przyszłym roku — mówi Stefan Dzienniak.
Hutnictwo zużywa około 6,5 — 7 TWh energii elektrycznej. Ustawa oznacza zmniejszenie kosztów sektora o około 120 mln zł. Poprawi się też konkurencyjność krajowych producentów. To ułatwi zwiększenie produkcji i stopniowe odzyskiwanie utraconego w ostatnich latach rynku. Firmy już zapowiadają, że zaoszczędzone pieniądze przeznaczą na modernizacje. ArcelorMittal zdecydował, że zainwestuje w swym oddziale w Krakowie ponad 500 mln zł. Wyremontowany ma być wielki piec oraz powiększone zdolności produkcyjne walcowni gorącej i ocynkowni. — Cieszy mnie, że ArcelorMittal zdecydował się na remont wielkiego pieca w krakowskiej hucie — akcentował wicepremier i minister gospodarki, Janusz Piechociński.
Chronić rynek
Huty będą mogły też skorzystać z pożyczek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na inwestycje związane z ochroną powietrza. Do końca roku przyjmowane są wnioski na kredyty, które mogą być częściowo umarzane. Branża stara się także o wprowadzenie przepisów chroniących rynek przed dumpingowymi dostawami. Domagają się barier dla importu wyrobów z krajów, w których producenci mają niższe koszty, bo nie muszą stosować się do wyśrubowanychnorm środowiskowych. Wskazują na Chiny, ale także na naszych wschodnich sąsiadów, którzy dodatkowo korzystają z dewaluacji swoich walut do euro czy dolara i zwiększają eksport. Rząd obiecał, że razem z przedsiębiorcami będzie przekonywać urzędników w Brukseli do ochrony rynku.
— Unia Europejska zużywa około 150 mln ton wyrobów stalowych. A dynamika chińskiego eksportu jest ogromna. Już teraz wysyłają w świat 130-140 mln ton. Mogą zalać europejski rynek wszelkimi produktami z wyjątkiem bardzo wysoko przetworzonych — mówi Stefan Dzienniak.
Nowe inwestycje
Specjaliści przypuszczają, że głębokich spadków cen już nie będzie, choć można się spodziewać niewielkich wahań. To są dobre sygnały. Podobnie jak rosnąca produkcja i utrzymujące się na poziomie podobnym do ubiegłorocznego zużycie stali. Branża spodziewa się nawet wzrostu zużycia do 12,5-12,6 mln ton. Nowa perspektywa unijna to nowe inwestycje drogowe, kolejowe, w energetyce i gazownictwie. To ogromny rynek zbytu dla wyrobów stalowych. W najbliższych latach będzie rosło zużycie stali.