Dobre wyniki lokomotyw nie powtórzą się w 2001 r.
Okazałe zyski były efektem albo sztuczek księgowych, albo rozwiązywanych rezerw
Wyniki finansowe osiągnięte przez lokomotywy giełdy po czterech kwartałach 2000 roku były w większości zgodne z oczekiwaniami analityków. Oznacza to jednak, że przychody i zyski w poszczególnych dużych spółkach bardzo różniły się między sobą zarówno pod względem wielkości jak i dynamiki zmian.
— Wyniki takich potentatów na polskiej giełdzie, jak KGHM, PKN Orlen, TP SA czy Pekao SA, są dobre i raczej nikogo nie zaskoczyły. W przekroju całego rynku było jednak dużo skrajności również w poszczególnych branżach — uważa Marcin Sadlej, dyrektor depertamentu analiz i doradztwa inwestycyjnego CDM Pekao SA.
Prosta sztuczka w księdze
Na pierwszy rzut oka zysk netto warszawskiego Elektrimu i jego dynamika robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza jeżeli pod uwagę weźmie się dodatkowo spadek o 33 proc. przychodów ze sprzedaży. Niestety, jest to zapis czysto księgowy.
— Zysk Elektrimu wynika z przeszacowania wartości jego aktywów w podmiocie zależnym Elektrim Telekomunikacja. Jest to zabieg czysto księgowy, który powoduje jedynie przesunięcie środków z przychodów przyszłych okresów do kapitałów własnych spółki. Aby właściwie ocenić wyniki przedsiębiorstwa, należy poczekać na dane skonsolidowane — uważa Michał Martczak, analityk DI BRE Banku.
Wyniki grupy kapitałowej powinny być jednak w miarę dobre, gdyż PTC w ostatnich miesiącach znacznie umocniło pozycję na rynku i to ono powinno wypracować dla grupy największe zyski.
Rekordowy wynik KGHM
Po czterech kwartałach 2000 roku rekordowe wyniki osiągnął KGHM. Nie dość że poprawił o ponad 21 proc. sprzedaż, to wypracował prawie 618 mln zł zysku netto wobec 169,9 mln zł straty w 1999 roku.
— KGHM osiągnął w 2000 roku dobre wyniki, zgodne z naszymi oczekiwaniami. Mimo to czwarty kwartał był dla spółki zły, głównie z powodu spadku kursu dolara amerykańskiego i wyższych kosztów jednostkowych produkcji. W tym roku spodziewamy się stabilizacji wyników na obecnym, wysokim poziomie — uważa Monika Cebula, analityk COK Banku Handlowego.
Jej zdaniem akcje KGHM są obecnie niedowartościowane, co wynika m.in. z nie najlepszej dziś koniunktury na giełdzie.
Duże przychody i zyski wykazał również PKN Orlen. Spółka osiągnęła wzrost sprzedaży o ponad 46 proc., była ona jednak przede wszystkim efektem wzrostu cen paliw. Również zysk netto wyższy o prawie 10 proc. jest dobrym rezultatem, z drugiej jednak strony w ocenie analityków, mógł być jeszcze większy.
— Czwarty kwartał 2000 roku był dla PKN gorszy zarówno w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego jak i do trzeciego kwartału. Negatywny wpływ na wyniki spółki wywarły tu zwłaszcza takie czynniki jak: spadek cen paliw oraz wysokie koszty finansowe i zniesienie ceł na import paliw do Polski — twierdzi Monika Cebula.
TP SA i banki do góry
Podobnie jak KGHM, tak i TP SA miała w 2000 r. rekordowe przychody i zyski. Jednak analitycy nie uważają ich za rewelacyjne.
— Wyniki TP SA osiągnięte na poziomie operacyjnym są zgodne z oczekiwaniami. Pewnym zaskoczeniem może być jedynie duża różnica na wynikach finansowych, będąca efektem zaksięgowania dodatnich różnic kursowych — uważa Michał Martczak.
Dobrymi rezultatami może wykazać się też większość giełdowych banków.
— Po czterech kwartałach dobrymi wynikami mogą pochwalić się m.in. Pekao, BRE Bank, WBK i Kredyt Bank. Zaskoczeniem dla rynku są natomiast słabe zyski BSK, który po raz kolejny utworzył duże rezerwy w związku z jakością portfela kredytowego — uważa Marcin Materna, doradca inwestycyjny DM BIG-BG.
W jego ocenie, w 2001 roku wyniki banków powinny być lepsze niż obecnie, chociaż nie należy spodziewać się rewelacji.
Analitycy są zdania, że ogólnie będzie jednak gorzej.
— Nie widać wyraźnych przesłanek do poprawy wyników finansowych większości spółek. Gorzej będzie m.in. w sektorze IT i KGHM — uważa Marcin Sadlej.