DOBRY PROGRAM UBEZPIECZENIOWY CHRONI FIRMĘ JAKO PRZEDSIĘWZIĘCIE
Prowizja brokera nie wpływa na wysokość składki płaconej przez klienta
DOKŁADNA ANALIZA: Przed przystąpieniem do przygotowania programu ubezpieczeniowego dla firmy należy się jej dokładnie przyjrzeć. Najsłabszym punktem może być maszyna ale równie dobrze może być to element związany z finansowaniem tego przedsiębiorstwa — opowiada Zdzisław Sochan, prezes zarządu Nord Brokers Group. fot. MP
Żeby przygotować dobry program ubezpieczeniowy, trzeba przede wszystkim dysponować wiedzą z zakresu ubezpieczeń, finansów i zarządzania ryzykiem. Specjaliści radzą, aby przygotowaniem programu zajęła się osoba nie związana z firmą. Pozwoli to uniknąć subiektywnego podejścia do problemu.
Program ubezpieczeniowy powinien być skonstruowany z uwzględnieniem potrzeb klienta. Musi znaleźć się w nim kompleksowa ochrona podmiotu w zakresie wszelkich możliwych ryzyk.
Dobry program
Sukces programu ubezpieczeniowego zapewni rzetelne jego przygotowanie. Przede wszystkim należy omówić istniejące zagrożenia i dokładnie je przeanalizować. Następnym krokiem, oprócz stworzenia samego programu, powinno być opracowanie procedur i norm postępowania na wypadek zaistnienia szkody. Należy również przygotować specyfikację ryzyk i ich opis. Istotnym elementem całej operacji są negocjacje z towarzystwem ubezpieczeniowym. Postępowanie według tego przepisu powinno wyeliminować ewentualne błędy, jednak aby tak się stało, trzeba dysponować wiedzą nie tylko z zakresu ubezpieczeń.
— Głównym czynnikiem decydującym o sposobie postępowania przy konstruowaniu programu ubezpieczeniowego jest określenie i zbadanie potrzeb klienta. Przy doborze programu ubezpieczenia jedną z najistotniejszych spraw jest określenie maksymalnego zakresu ochrony ubezpieczeniowej przy jak najkorzystniejszych warunkach i zachowaniu atrakcyjności ceny — wyjaśnia Magdalena Marczak z Korporacji Brokerów Ubezpieczeniowych Grupa Protektor.
Na własną rękę
Wiele firm działających na polskim rynku realizuje swoją politykę ubezpieczeniową opierając się na własnych kontaktach z towarzystwami i swoim doświadczeniu. Jednak nie zawsze jest to najlepsze wyjście.
Zdaniem specjalistów, menedżer z firmy, dla której przygotowywany jest program, będzie skłonny podchodzić do sprawy subiektywnie. Dlatego warto zatrudnić specjalistę, który podejdzie do problemu z dystansem.
Plusy zatrudnienia specjalisty to również niemal pewne uniknięcie błędów wynikających z niewiedzy (broker ponosi odpowiedzialność za swoją pracę).
— W naszej firmie dzielimy program ubezpieczeniowy na dwie grupy. Pierwsza z nich to ochrona aktywów, druga — pasywów. Warto zaznaczyć, że niewiele osób wie, iż pasywa w ogóle podlegają ochronie — podkreśla Zdzisław Sochan, prezes zarządu Nord Brokers Group.
Jego zdaniem, przygotowaniem programu w zakresie środków trwałych może zająć się z powodzeniem pracownik ubezpieczającej się spółki.
— Natomiast aby włączyć do programu pasywa i zrobić to dobrze, trzeba wykazać się nie tylko wiedzą z zakresu ubezpieczeń, ale i finansów. Sprawa wcale nie jest taka prosta. Moim zdaniem, spośród około 400 firm brokerskich działających na naszym rynku zaledwie kilkanaście jest w stanie celująco przeprowadzić przygotowanie takiego programu — dodaje Zdzisław Sochan.
Niesforny taksówkarz
Konstrukcja programu ubezpieczeniowego sprowadza się do wytypowania ryzyk, które będą podlegać ochronie. To podejście do tematu może wywołać u ubezpieczających się frustrację, do takich działań bowiem nie potrzeba wynajmować brokera ani konsultanta.
— Jednak to, co wiąże się z określeniem majątku i ryzyk z nim związanych, to tylko jeden element. Zawsze kładliśmy nacisk na to, aby program ubezpieczeniowy chronił nie tylko majątek, ale firmę jako przedsięwzięcie. W takim wypadku w grę wchodzą zupełnie innego rodzaju ryzyka, których wiele osób nawet sobie nie uzmysławia. Można to wytłumaczyć na przykładzie taksówkarza. Zazwyczaj ma wykupioną polisę AC i oczywiście obowiązkowe OC. Natomiast w przypadku powstania szkody, kiedy samochód jest niesprawny, kierowca traci, mimo że koszty naprawy pokrywa ubezpieczyciel. Traci, ponieważ nie ma ubezpieczenia utraty zysku — prawdopodobnie o nim nie wiedział — tłumaczy Zdzisław Sochan.
Podobnego zdania są przedstawiciele innych firm brokerskich.
Firma chroniąca się na własną rękę często nie zna swoich potrzeb ubezpieczeniowych, nie jest rozeznana w regułach rządzących tą sferą. Dla przykładu podam firmę, która w następstwie przekształceń własnościowych miała tyle koncepcji ubezpieczeniowych, ile spółek wchodzących w nowo powstały holding — mówi przedstawiciel Heath Polska.
Cena reprezentacji
Zdzisław Sochan podkreśla, że broker jest reprezentantem klienta. Za tę funkcję pobiera opłaty.
— Jednak nie ma reguły, według której można określić jednoznacznie — ile i od kogo. Nie ma również obostrzeń prawnych nakazujących lub zakazujących płacenia brokerowi prowizji czy honorarium. Brokerowi może płacić klient lub towarzystwo ubezpieczeniowe. Wszystko zależy od konkretnej umowy — zapewnia Zdzisław Sochan.
Zdaniem Magdaleny Marczak, za pracę nad przygotowaniem programu ubezpieczeniowego, która jest wykonywana na rzecz towarzystwa, broker otrzymuje tzw. kurtuaż brokerski. Klient nie jest obciążany kosztami.
— Stawki są uwarunkowane rodzajem ubezpieczeń, ale również przebiegiem dotychczasowych kontaktów brokera z towarzystwem i liczbą przynoszonych przez niego klientów. Ważne jest to, że prowizja w żaden sposób nie wpływa na poziom składki płaconej przez klienta — zapewnia przedstawiciel Heath Polska.
Wybór brokera, który będzie reprezentował firmę i tworzył dla niej program ubezpieczenia, winien być poprzedzony rozeznaniem rynku tych usług. Prezentacja firm brokerskich powinna zawierać kopię zezwolenia, polisy OC oraz opis dotychczasowej pracy.
Marcin Bołtryk