Dochodowy biznes z miłości do masła orzechowego

Partnerem publikacji jest ING Bank Śląski
opublikowano: 2022-03-28 09:47

Maslove to polski producent masła orzechowego, który od lat odnosi sukcesy. Firma, która zatrudnia zaledwie czterech pracowników, nie tylko udowadnia, że mały biznes jest w stanie konkurować z dużymi koncernami, ale także, że może przy tym dbać o środowisko. Zapraszamy na kolejny odcinek cyklu ING Zielone Transformacje.

Historia Maslove zaczęła się w 2016 r., kiedy to Maciej Basiński – właściciel firmy – rozpoczął swoją przygodę z masłem orzechowym. Mając doświadczenie w branży gastronomicznej i możliwość sprzedawania wytworzonych przez siebie produktów w rodzinnym sklepie współprowadzonym przez jego żonę i teściową, rozpoczął produkcję smarowideł i wytworów z orzechów.

– Dzięki temu, że mieliśmy swoje sklepy, mogliśmy sprzedawać w nich różne produkty. Jednym z nich było właśnie masło orzechowe. Okazało się, że zapotrzebowanie na nie jest ogromne – wspomina Maciej Basiński.

Początki zawsze bywają trudne. Jak każdy raczkujący biznes firma Maslove stanęła przed wieloma wyzwaniami, jednak dzięki wytrwałości, sile charakteru i odpowiedniemu planowi działania udało się jej ominąć niebezpieczeństwa czyhające na młodych przedsiębiorców.

– Na początku robiliśmy cztery masła na godzinę – opowiada Maciej Basiński. – Najważniejsze jest jednak, żeby się nie zniechęcać. Jeśli widzisz w czymś sens, dawaj z siebie 100 proc. Czasem możesz nie przespać nocy, ale w przyszłości to ci się zwróci – dodaje.

Ciężka praca się opłaciła. Produkty Maslove cieszą się ogromnym zainteresowaniem klientów, a firma osiągnęła wysoką pozycję na rynku rzemieślniczych producentów masła orzechowego.

Wyjątkowe produkty

Orzechy, z których powstają produkty Maslove, są sprowadzane z Indii, USA, Boliwii, Argentyny, Brazylii, Peru, Indonezji oraz Australii. Firma przykłada dużą wagę do tego, by wszystkie partie miały wymagane atesty oraz certyfikaty najwyższej jakości. W ofercie producenta znajduje się bogata gama produktów, dzięki czemu każdy miłośnik masła orzechowego znajdzie w niej coś dla siebie.

– Produkujemy w 100 proc. naturalne masło z orzechów arachidowych, nerkowca, pistacji – w zasadzie ze wszystkich gatunków, jakie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić – mówi Maciej Basiński.

Produkty Maslove można znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością, sklepach internetowych i siłowniach. Są również wykorzystywane jako półprodukty przez przedsiębiorstwa z branży cukierniczej i cateringowej.

Pan Maciej podkreśla, że ogromną rolę w sukcesie firmy odgrywa zgrany zespół. Wiele osób myśli, że Maslove to ogromne przedsiębiorstwo, które wytwarza produkty w dużych fabrykach i zatrudnia setki osób. Okazuje się jednak, że jest to kameralny interes, a zespół składa się z zaledwie czterech pracowników. Jest to świetny przykład pokazujący, że nawet mniejsi przedsiębiorcy mogą z powodzeniem konkurować z gigantami na rynku i osiągać znaczące sukcesy.

– Jesteśmy wyjątkowo zgraną drużyną. Wszyscy gramy do jednej bramki i mamy wspólny cel – tłumaczy sukces swojej firmy Maciej Basiński.

Biznes się rozwija, a jego właściciel myśli o dalszym rozwoju. Do niedawna cała produkcja mieściła się w kuchni rodzinnej restauracji. Coraz większe zapotrzebowanie na masła orzechowe sprawiło jednak, że zakład produkcyjny został przeniesiony do większej przestrzeni. Umożliwiło to kolejne inwestycje w sprzęt – zmywarki, wyparzarki oraz nową maszynę do mielenia.

– Wprowadzamy nowe konsystencje – skupiamy się mocno na maśle pistacjowym. Dotychczasowy sprzęt uniemożliwiał nam uzyskanie konsystencji płynącej. Kupiliśmy jednak maszynę przeznaczoną specjalnie do produkcji pistacji bardzo rozdrobnionej. Jest ona pożądana w przemyśle cukierniczym i lodziarniach – opowiada Maciej Basiński.

Biznes i ekologia – to się da połączyć

Historia Maslove to dowód na to, że mniejsze przedsiębiorstwa również mogą aktywnie uczestniczyć w procesach zielonej transformacji. Nowa, większa przestrzeń umożliwiła firmie zmianę sposobu pakowania produktów z polipropylenowych opakowań na szklane słoiki.

– Przechodzimy transformację i zaczynamy wprowadzać nasze produkty w opakowaniach szklanych. Był to dość długi proces – stwierdza Maciej Basiński. – Nie chodzi o to, że długo do niego dojrzewaliśmy, ale o to, że sytuacja, w której byliśmy, nie do końca nam pozwalała na zrobienie tego kroku. Teraz to nasz priorytet – wprowadzamy słoiki o większych gramaturach niż dotychczasowe opakowania. Wiąże się to z pewną oszczędnością i świadomością ekologiczną – dodaje.

Idea prowadzenia biznesu w sposób ekologiczny nie jest nowa dla Maslove. Właściciel firmy tłumaczy, że przyświecała mu ona od chwili założenia przedsiębiorstwa.

– Jesteśmy na rynku od 2016 r. Transformacja trwała dosyć długo, ale od początku myśleliśmy ekologicznie. Chcieliśmy dawać klientom super produkt w super opakowaniach – tłumaczy Maciej Basiński.

ING Zielone Transformacje

ING Zielone Transformacje to cykl materiałów ukazujących historie klientów ING Banku Śląskiego — przedsiębiorstw działających w duchu zrównoważonego rozwoju. Dotyczy to zarówno dużych, jak i mniejszych firm, które wykazują się troską o naszą planetę. Historia Maslove to przykład pokazujący, że da się prowadzić biznes w zgodzie z naturą, pozostając przy tym konkurencyjnym na rynku.

– ING rozwija długoterminowe relacje z klientami. Znamy naszych klientów, wspieramy ich w rozwoju niezależnie od wielkości firmy. Finansujemy duże przedsięwzięcia proekologiczne, związane z transformacją energetyczną, ale dostrzegamy również te mniejsze, które wspierają zrównoważony rozwój – podsumowuje Ewa Łuniewska, wiceprezes ING Banku Śląskiego.