Dochody z prywatyzacji w 2003 mogą być niższe niż plan WARSZAWA (Reuters) - Dochody z prywatyzacji w tym roku mogą być niższe niż zapisane w
budżecie 9,1 miliarda złotych powiedziała w poniedziałek w trakcie dyskusji moderowanej
na czacie ministerstwa finansów wiceminister finansów Halina Wasilewska-Trenkner. Rząd szacuje, że przychody z prywatyzacji wyniosą w tym roku 9,1 miliarda złotych, z
czego 7,1 miliarda złotych ma być użyte do sfinansowania deficytu budżetowego. Po dwóch
pierwszych miesiącach tego roku dochody z tego tytułu wyniosły jedynie około 200 milionów
złotych. Wasilewska-Trenkner na pytanie czy osiągnięty zostanie plan roczny dotyczący
prywatyzacji, powiedziała: "Chyba niestety nie. Ale budżet będzie musiał zaciągnąć dodatkowe długi, tzn.
sprzedać większą ilość skarbowych papierów wartościowych". Dochody budżetu wyniosły po dwóch miesiącach tego roku 22,2 miliarda złotych, czyli
14,3 procent planu całorocznego, zaś wydatki 33,9 miliarda złotych, czyli 17,4 procent. Dla rynku wypowiedzi wiceminister finansów nie były zaskoczeniem, już wcześniej
bowiem jeden z przedstawicieli rządu powiedział, że szanse na dalszą prywatyzację
PZU w 2003 roku są niewielkie, a sprzedaż PKO BP w tym roku będzie również niezwykle
trudna. Oferta publiczna PZU miała być przeprowadzona w drugim półroczu 2003, ale analitycy
wątpili już od dawna w dotrzymanie tego terminu. Plan prywatyzacyjny zakładał również na drugą połowę 2003 roku sprzedaż 20-30
procent akcji PKO BP w ofercie publicznej. Dodatkowo oferta miała być uzupełniona o nową
emisję akcji. Ogłoszono już przetarg na wybór doradcy, ale prezes banku sygnalizował, że
prywatyzacja w 2003 roku będzie trudna do przeprowadzenia. ((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba.kurasz.reuters.com
@reuters.net))