Chorobliwe szukanie oszczędności albo błąd urzędnika — tak na korytarzach Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) mówi się o pomyśle, który powstał w Ministerstwie Finansów. Chce ono, by agencja, która zatrudnia m.in. kontrolerów lotów, od 1 stycznia przestała odprowadzać składki na pracowniczy program emerytalny (PPE).
Ministerialne przesłanie...
We wrześniu do PAŻP trafiło pismo z nadzorującego agencję Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Zawierało ono wytyczne w sprawie konstruowania planu finansowego agencji na przyszły rok. W dokumencie znalazło się zalecenie, które pod koniec sierpnia resort dostał z Ministerstwa Finansów. Koniec z wydawaniem pieniędzy na program emerytalny w agencji — tak brzmiało przesłanie. Przedstawiciele PAŻP nie chcą komentować sprawy. Zwracają jednak uwagę, że agencja nie działa za pieniądze z budżetu państwa. 99 proc. jej budżetu stanowią opłaty, które pobiera od przewoźników lotniczych. Co więcej — notuje co roku kilkadziesiąt milionów złotych zysku, które nie mogą trafić do budżetu państwa, bo zabraniają tego międzynarodowe przepisy.
— Tym bardziej decyzja o likwidacji pracowniczego programu emerytalnego jest dla nas niezrozumiała. W grę wchodzą nasze pieniądze, które co miesiąc odprowadza za nas do programu pracodawca. Nie wiemy, co się z nimi stanie po likwidacji PPE — mówi nam jeden z pracowników PAŻP.
Kontrolerzy lotów to jedna z najlepiej wynagradzanych profesji w Polsce. Średnia płaca w PAŻP przekracza 15 tys. zł, rekordzista może dostać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych na rękę miesięcznie. To powoduje, że składki, które trafiają do programu, także są bardzo wysokie. Według naszych rozmówców, w 2012 r. przekroczyły 20 mln zł, a wartość zgromadzonych aktywów przekroczyła 100 mln zł. Programem zarządza towarzystwo ubezpieczeniowe
Aviva. Jego przedstawiciele odmówili odpowiedzi na pytanie, co się stanie z pieniędzmi w przypadku likwidacji programu. Z ustawy o PPE wynika, że po likwidacji programu 30 proc. zgromadzonych kwot trafi do ZUS, a reszta, po opodatkowaniu, do pracowników. Mogą tego uniknąć, przechodząc do innego programu, lub też przesunąć je na indywidualne konto emerytalne (IKE). Nie wiadomo, czy resortowi uda się ten plan zrealizować. Z naszych informacji wynika, że władze agencji nie wzięły sobie zaleceń do serca i w przyszłorocznym planie uwzględniły wydatki na program.
„Z uwagi na brak przepisów uprawniających jednostki sektora finansów publicznych do wydatkowania środków publicznych na PPE brak jest możliwości ich finansowania z tych środków. Powyższe przepisy mają zastosowanie do wydatkowania środków publicznych przez wszystkie jednostki, w tym Polską Agencję Żeglugi Powietrznej” — poinformowało nas biuro prasowe resortu finansów, dodając, że nie tylko PAŻP dostała pismo w tej sprawie, ale wszystkie instytucje budżetowe, w których funkcjonują PPE.
...i programy lecą
Z lektury rejestru Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wynika, że w ostatnim czasie w kilku innych instytucjach budżetowych zostały zlikwidowane PPE. Dotyczy to m.in. Wojskowej Agencji Mieszkaniowej czy Instytutu Ogrodnictwa. Najnowszy przypadek to Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR). Decyzja o wykreśleniu zapadła w kwietniu tego roku.
— PPE został zlikwidowany na podstawie decyzji ministra finansów. W planach finansowych jednostek sektora finansów publicznych na rok 2013 nie przewidziano wydatków na PPE — tłumaczy Grażyna Kapelko, rzecznik ANR.
Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF, tłumaczy, że przypadki likwidacji PPE są rzadkie i w większości dotyczą np. upadłości firmy lub jej połączenia z inną. Na koniec 2012 r. w Polsce działało blisko 1,1 tys. PPE, do których od początku ich istnienia wpłynęło ponad 7 mld zł składek.