Dolar i euro nadal tracą do złotego

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-10-17 00:00

We wtorek na otwarciu złoty zyskał 0,2 proc. do dolara i 0,4 proc. do euro. Na otwarciu dolara wyceniano na 4,0850 zł, wobec 4,0937 w poniedziałek wieczorem, euro zaś na 3,7005 zł wobec 3,7159 na zamknięciu poprzedniego dnia. Po bardzo spokojnym dniu nasza waluta nieznacznie, o 1 grosz, zmieniła swoje notowania w stosunku do dolara. Kurs euro pozostał na poziomie z otwarcia. Wieczorem za amerykańską walutę płacono 4,0860 zł, a za euro 3,70 zł.

Poniedziałkowe umocnienie polskiej waluty sprawiły nadzieje na obniżkę stóp procentowych przez RPP już podczas najbliższego posiedzenia. Optymizm rynku opiera się na rekordowo niskim wskaźniku inflacji we wrześniu, wynoszącym 4,3 proc. w skali rok do roku. Dodatkowym impulsem dla rady powinna być poniedziałkowa wypowiedź wiceprezesa ECB kwestionującą zasadność prowadzenia restrykcyjnej polityki pieniężnej przez banki centralne krajów kandydujących do UE. Christian Noyer zwrócił uwagę, że nie powinno się dusić wzrostu gospodarczego starając się zbyt szybko sprowadzić inflację do poziomu panującego w strefie euro.

Na rynku walutowym widoczne było wczoraj uspokojenie nastrojów. Nadzieje na redukcje stóp zostały zdyskontowane już w poniedziałek. Stabilny kurs złotego to nadal efekt niskiej inflacji oraz optymizmu, z jakim inwestorzy oczekują rządów koalicji SLD-UP-PSL. Nadal duży jest popyt na obligacje. Dealerzy zwracają też uwagę na przepływające przez rynek pieniądze z prywatyzacji PZU. To kolejny czynnik stabilizujący rodzimą walutę.