Dolar i euro za miesiąc będą warte tyle co dziś

Cezary Koprowicz, Małgorzata Birnbaum
13-04-2001, 00:00

Dolar i euro za miesiąc będą warte tyle co dziś

Złoty za miesiąc może tylko nieznacznie się osłabić — tak mówi większość analityków, którzy wzięli udział w kolejnej ankiecie „Pulsu Biznesu”. Podobne prognozy padały przed miesiącem. Tylko nielicznym analitykom udało się trafnie przewidzieć wartość dolara, ale nikt nie spodziewał się, że euro będzie aż tak słabe.

Miesiąc temu zapytaliśmy analityków, ile będą kosztowały euro i dolar 12 kwietnia. Kilka prognoz dotyczących amerykańskiej waluty było bliskich prawdy, a dwa banki — Raiffeisen i Pekao SA — idealnie określiły cenę dolara na 4,05 zł (11 kwietnia na zamknięciu rynku międzybankowego dolara wyceniono na 4,0455 zł). Ale prognozy dotyczące wartości euro na 12 kwietnia okazały się porażką. Szacunki w granicach 3,70-3,87 zł zupełnie odbiegają od ceny 3,58 zł z 11 kwietnia. Nikt nie spodziewał się, że wspólna waluta może tak dużo stracić na wartości w stosunku do złotego.

Zgoda w Polsce

Większość analityków jest zgodna co do wydarzeń na rynku krajowym i ich wpływu na wartość rodzimej waluty. Twierdzą, że do 12 maja złoty osłabi się, ale tylko nieznacznie.

— Złoty pozostanie nadal stabilny. Publikowane w najbliższym czasie dane makroekonomiczne będą dobre i nie spowodują silnej deprecjacji krajowej waluty. Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniesie prawdopodobnie 700 mln USD, inflacja spadnie do około 6 proc., a RPP zredukuje stopy procentowe tylko o 100 punktów bazowych. Nie spełnią się więc katastroficzne scenariusze, zgodnie z którymi na przełomie kwietnia i maja dolar miał dojść do 4,5 zł. Złoty pozostanie na stosunkowo wysokim poziomie, dopóki zagraniczni inwestorzy będą postrzegać nasz kraj jako atrakcyjne miejsce swoich inwestycji. Kierują się oni prostą kalkulacją finansową, uwzględniającą opłacalność inwestycji w wysokie stopy procentowe przy spodziewanym ryzyku kursowym. Ujemny wynik tej oceny będzie dla inwestorów zagranicznych sygnałem do poszukiwania nowego rynku — przewidują Piotr Epsztein i Krzysztof Górajek z BWE.

Analitycy uważają, że ruch inwestorów zagranicznych mógłby poważnie zagrozić polskiemu rynkowi.

— Istnieje możliwość, że inwestorzy zaczną realizować zyski w złotym. W ubiegłym roku przed świętami zrobiły tak banki londyńskie i w ten sposób osłabiły krajową walutę — mówi Mirosław Gronicki z BIG BG.

Spiętrzenie katastrof

Jednak sytuacja złotego mogłaby się znacznie pogorszyć tylko pod warunkiem, że kilka negatywnych czynników wystąpiłoby w tym samym czasie.

— Dostrzegamy kilka takich czynników. Zagrożona jest realizacja budżetu. NBP może stracić niezależność po objęciu władzy przez Sojusz Lewicy Demokratycznej. W Argentynie może dojść do kryzysu walutowego, bo ten kraj nadal balansuje na granicy bezpieczeństwa. Groźne mogą okazać się dalsze sygnały spowolnienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych i Azji. Kumulacja negatywnych czynników na rynku wewnętrznym i zewnętrznym mogłaby doprowadzić do odpływu kapitału — ostrzega Łukasz Tarnawa z PKO BP.

Jednak naprawdę duże zmiany kursu przewiduje tylko Mariusz Potaczała, prezes TMS.

— Czynniki, które mogą negatywnie wpłynąć na wartość złotego, to m.in. sytuacja w Turcji i Czechach. Gdy kurs dolara dojdzie do 4,14-4,18 zł, może wybuchnąć panika wśród inwestorów i dolar osiągnie wartość nawet 4,35 zł. Te przewidywania potwierdzą się jednak dopiero przy poziomie 4,15 zł za dolara — mówi Mariusz Potaczała.

Zdaniem prezesa TMS, za miesiąc złoty osłabi się właśnie do poziomu 4,35 zł za dolara i 3,91 zł za euro.

RPP zdecyduje

Wszyscy analitycy twierdzą, że rynek będzie czekał na decyzję Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych, która może zapaść na posiedzeniu w dniach 24-25 kwietnia lub dopiero w maju. Marek Zuber z BPH uważa, że ta decyzja będzie kluczowa dla wartości złotego.

— Jedyną szansą na obniżenie kursu krajowej waluty byłaby znaczna — 200-punktowa — obniżka stóp. Jednak wszystkie wypowiedzi członków RPP wskazują na to, że redukcja nie będzie aż tak duża i wyniesie 100 punktów bazowych. W takim przypadku złoty może pozostać bardzo mocny — mówi Marek Zuber.

Jego zdaniem wysokość obniżki jest na tyle istotna, że nie można dziś przewidzieć trafnie kursu złotego za miesiąc.

W kwietniu rada znów stanie przed bardzo trudną decyzją — twierdzą analitycy. Kolejna redukcja o 100 punktów bazowych może nie mieć żadnego wpływu na rynek walutowy. Z kolei redukcja o 200 punktów bazowych oznaczać będzie, że Rada Polityki Pieniężnej uległa i rezygnuje z przeprowadzenia trwałego procesu dezinflacji. Są też opinie, że rada wstrzyma się z decyzją w sprawie stóp co najmniej do maja, by mieć pełny obraz sy- tuacji.

Euro pozostanie niziutko

Analitycy uważają, że wspólna waluta wciąż pozostanie słaba. W środę rozczarowanie rynku brakiem decyzji Europejskiego Banku Centralnego (ECB) w sprawie wysokości stóp procentowych spowodowało, że kurs euro spadł do wartości 3,5 złotego

— Euro nie ma dobrych perspektyw. Liczymy, że w najbliższym czasie trochę odbije. Rośnie presja na ECB i wreszcie powinno dojść do cięć stóp procentowych. Nawet symboliczna redukcja o 25 punktów bazowych byłaby sygnałem, że rynek europejski nie zwolni. Przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego wciąż zbyt dużą wagę przykładają do kontroli inflacji. Obawiają się, że BSE i pryszczyca spowodują wzrost cen żywności, a ropa, która już jest droga, zgodnie z zapowiedziami OPEC, podrożeje jeszcze bardziej. Tymczasem Fed kieruje się przede wszystkim chęcią podniesienia wzrostu gospodarczego. W przyszłości może to przyciągnąć wpływy kapitałowe do USA — mówi Marcin Olecki z Raiffeisen Bank Polska.

Wzrost euro będzie więc zależał niemal wyłącznie od ECB. Jeśli bank przestanie prowadzić sztywną politykę monetarną, możliwa będzie lekka poprawa kursu.

— Prawdopodobna obniżka stóp procentowych w kwietniu lub maju w połączeniu z lepszymi wynikami gospodarczymi Eurolandu powinny wzmocnić euro — przewiduje Łukasz Tarnawa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Koprowicz, Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Dolar i euro za miesiąc będą warte tyle co dziś