SINGAPUR (Reuters) - W poniedziałek rano dolar nieznacznie spadł i oscylował w pobliżu poziomu z ubiegłego tygodnia. Zdaniem dealerów amerykańska waluta nie jest jednak zbyt podatna na poważne spadki, gdyż rynek wciąż czeka na rozwój sytuacji w Iraku.
Biorąc pod uwagę zawieszenie dzisiejszych notowań w Japonii z powodu obchodów urodzin Cesarza oraz krótszy świąteczny tydzień, inwestorzy raczej nie będą zbyt aktywni.
"Nie sądzę, by zbyt wielu inwestorów dokonywało teraz znacznych transakcji walutowych" - powiedział Bhanu Baweja z UBS Warburg.
O godzinie 8.35 euro wyceniano na 1,0283 dolara, czyli nieznacznie powyżej piątkowego zamknięcia i około pół centa poniżej najwyższego od trzech lat poziomu, zanotowanego w zeszłym tygodniu. Nieznacznie umocnił się też jen. Za dolara płacono 120,06 jena.
((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))