Dolar skacze nerwowo

Dolar skacze nerwowo

Dolar skacze nerwowo

Piotr Burza
opublikowano: 18-11-1998, 00:00

Dolar skacze nerwowo

Wtorkowe otwarcie sesji przyniosło lekkie osłabienie złotego. Polepszenie się nastrojów na światowych rynkach walutowych, a także dobre notowania Polski wśród zagranicznych inwestorów powinno wpływać na umacnianie się naszej waluty. Jednak po znacznym spadku inflacji rynek z niepokojem czeka na wyniki zebrania Rady Polityki Pieniężnej. Spekulacje na temat obniżenia stóp procentowych przyhamowały nieco złotego.

Rano za dolara płacono 3,4320/70 zł, za markę 2,0620/50 zł, a odchylenie od parytetu wynosiło 7,63/7,50 proc. Na porannej sesji złoty tracił na wartości powstrzymywany obawami co do rezultatu zebrania RPP.

— Wraz ze znacznym obniżeniem inflacji możemy się spodziewać redukcji stróp procentowych o 100-150 punktów bazowych jeszcze w tym roku — stwierdził jeden z analityków.

— Październikowa inflacja albo wywinduje złotego w górę, albo spowoduje redukcje stóp procentowych — powiedział dealer walutowy.

Większość analityków twierdzi, że jeśli RPP nie obniży stóp procentowych w tym miesiącu, to możemy się spodziewać redukcji w grudniu.

PRZED POŁUDNIEM odchylenie od parytetu zmniejszyło się do 7,58/7,54 proc. Dolar kosztował 3,4320/35 zł, a marka 2,0648/58 zł. W oczekiwaniu na dzisiejsze zebranie RPP złoty zamknął się na poziomie 7,60/7,57 proc. odchylenia od parytetu. Dolar kosztował 3,4360/70 zł, a marka — 2,0606/15 zł.

W Japonii indeks Nikkei nieznacznie się osłabił. Natomiast na tokijskiej giełdzie walutowej wzmocniła się japońska waluta w stosunku do dolara. Na otwarciu sesji za zielonego płacono 121,28 jenów. Bank of Jappan — japoński bank centralny — prognozuje spadek zysku przedsiębiorstw w związku ze wzrostem wartości jena. Dolar tracił na wartości również na rynkach europejskich. Spowodowane to było oczekiwaniem na zebranie Komisji Monetarnej amerykańskiego banku centralnego. Spodziewano się, że ponownie zostaną obcięte stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych. Analitycy przewidywali redukcję o 0,25 proc.

— Mocny dolar źle wpływa na eksport — zacytował dziennik „Washington Post” jednego z członków zarządu Amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Po tej publikacji na rynkach walutowych zaczęło przeważać przekonanie, że redukcja stóp w USA jest przesądzona.

RANO W EUROPIE zielony zapikował w dół. Za dolara płacono 119,80 jenów, 1,6610 marki, a funt kosztował 1,68 USD. W nerwowej atmosferze na rynkach europejskich po południu zielony wzmocnił się ponownie. Dolar kosztował 120,20 jenów, 1,6650 marki, a za funta płacono 1,6770. W oczekiwaniu na wiadomości ze Stanów Zjednoczonych osłabiły się również indeksy giełdowe — angielski FTSE i niemiecki DAX. Część ekspertów twierdzi, że Fed nie obniży stóp procentowych. Upoważni natomiast Alana Greenspana, szefa banku centralnego USA, do redukcji w chwili, gdy uzna to za stosowne. Obniżenie stóp w Stanach Zjednoczonych wywarłoby bowiem presję na europejskie banki centralne. Moglibyśmy się spodziewać kolejnej redukcji w Niemczech i Francji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza