NOWY JORK (Reuters) - W poniedziałek po południu dolar stracił na wartości wobec euro. Według dealerów dalszy rozwój sytuacji na rynku walutowym zależy od tego, co będzie się działo na Wall Street.
"Wciąż wydaje mi się, że powinna nastąpić jakaś korekta w dół kursu euro do dolara, ale jak na razie nic takiego nie ma miejsca" - powiedział Bob Lynch, analityk walutowy nowojorskiego oddziału banku BNP Paribas.
"Dane o niemieckiej sprzedaży detalicznej okazały się słabe, ale informacje ekonomiczne nie wpływają ostatnio na rynek w sposób, w jaki by można tego oczekiwać" - dodał.
Sprzedaż detaliczna w Niemczech spadła w maju o 2,4 procent, ale inwestorzy zareagowali na tę informację tylko krótkotrwałym osłabieniem euro, po czym sytuacja na rynku wróciła do normy.
Zamiast danych makro dealerzy biorą obecnie pod uwagę sytuację na giełdach i apetyt inwestorów, a raczej jego brak, na amerykańskie papiery wartościowe.
Euro nieznacznie zyskało na wartości, kiedy sesje na Wall Street zaczęły się od spadków, by następnie nieco osłabnąć, gdy zarówno Nasdaq jak i Dow Jones wyszły na plus.
O godzinie 16.40 euro wyceniano na 94,61 centa, czyli o ponad 0,3 procent wyżej niż w piątek wieczorem w Nowym Jorku.
Tuż po publikacji danych o sprzedaży w Niemczech euro spadło do najniższego poziomu w ciągu dnia i kosztowało 93,90 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))