Dolar stabilny, rynek czeka na wojnę LONDYN (Reuters) - Dolar pozostawał bez większych zmian na początku europejskiego
handlu w środę. Dotychczasowa zwyżka wytraciła wcześniejszy impet przed oczekiwanym już
wkrótce atakiem USA na Irak. O godzinie 2.15 w nocy ze środy na czwartek upływa ultimatum postawione Saddamowi
Husajnowi przez prezydenta USA. W ciągu tygodnia dolar zdołał umocnić się o około cztery procent wobec euro i franka
szwajcarskiego, a we wtorek osiągnął najwyższy poziom od dwóch miesięcy. Inwestorzy
kupowali walutę w nadziei, że wojna będzie krótka. O godzinie 9.14 za euro płacono 1,0612 dolara. Rynek nie zaregował znacząco na wtorkową decyzję amerykańskiego banku centralnego,
który pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, ale zasygnalizował
gotowość do ich obniżki nawet między regularnymi posiedzeniami, informując, że będzie
"bacznie śledził" rozwój sytuacji gospodarczej. Fed zaskoczył obserwatorów nie podając tak zwanej oceny zagrożeń dla gospodarki,
czyli nastawienia w polityce pieniężnej. Zdaniem banku centralnego wpływ napięć
geopolitycznych nie pozwala ocenić rzeczywistej kondycji gospodarki. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))