W miniony weekend gościli na Dolnym Śląsku dyplomaci akredytowani w Warszawie z 45 krajów. Dotychczas ambasadorzy odwiedzili osiem regionów w Polsce. Tym razem spotkanie miało na celu promocję województwa dolnośląskiego.
— W następstwie takich spotkań przyjeżdżają zwykle attaché handlowi, którzy zachęcają inwestorów — wyjaśnia Joanna Mirecka, rzecznik prasowy z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Swoistym wstępem do trzydniowej wizyty było wystąpienie Jana Waszkiewicza, marszałka województwa dolnośląskiego, w którym przedstawił on główne obszary rozwoju regionalnego Dolnego Śląska. Następnie dyplomaci mieli okazję poznania terenów inwestycyjnych w praktyce.
W programie wizyty znalazło się m.in. zwiedzanie siedziby KGHM w Lubinie i Głogowie, odbyło się spotkanie z kierownictwem kombinatu wraz z krótką prezentacją firmy, stawianej za przykład wysokiego uprzemysłowienia regionu. Ponadto szefowie misji dyplomatycznych odwiedzili Stawy Milickie oraz uzdrowiska w Lądku Zdroju. Obiekty te stanowią dużą szansę dla rozwoju turystyki wypoczynkowej, wymagają przy tym dużych nakładów inwestycyjnych.
Zdaniem Joanny Mireckiej, wizyta ambasadorów może pomóc w prywatyzacji sanatoriów, zwłaszcza że proces ten dopiero się rozpoczął. Dolny Śląsk jest jednym z większych skupisk obiektów uzdrowiskowych w Polsce.