2022 r. był wyjątkowo trudny dla deweloperów. Z danych portalu RynekPierwotny.pl wynika, że spółki giełdowe sprzedały w tym czasie o 36 proc. mniej lokali niż w 2021 r. Nieco lepiej na tle branży wypada Grupa Dom Development, która zbyła o 24 proc. mniej mieszkań.
Jednocześnie deweloper osiągnął rekordowe 2,4 mld zł przychodu ze sprzedaży, co wynikało z największej w historii spółki liczby przekazań. W 2022 r. do nabywców trafiło aż 3 666 lokali.
- Zrealizowaliśmy przyjęte założenia, mamy zerowe zadłużenie i bank ziemi, na którym może powstać ponad 17 tys. mieszkań - mówi Jarosław Szanajca, prezes Domu Development.
Dodaje, że rynek mieszkaniowy jest nadal w trudnej sytuacji, jednak początek 2023 r. napawa optymizmem.
- Widać, że rynek ruszył – pojawia się więcej zapytań, wniosków kredytowych, ale i nadziei – zapewnia Jarosław Szanajca.

Jak tłumaczy, spółka stara się dostosowywać poziom nowej podaży, do sytuacji rynkowej. Chce mieć jednocześnie na tyle zdywersyfikowaną ofertę, by móc ochronić się przed potencjalnymi zawirowaniami na rynku.
To m.in. dlatego, w IV kw. 2022 r. Dom Development podpisał umowę z inwestorem instytucjonalnym z segmentu PRS [Private Rental Sector, najem instytucjonalny] w ramach której wybuduje na warszawskim Bemowie około 400 mieszkań. Wartość kontraktu wynosi ponad 200 mln zł.
- Wejście na rynek PRS oceniamy bardzo dobrze i jesteśmy gotowi robić to dalej – zapewnia Jarosław Szanajca.
Rok 2022 był także okresem ekspansji geograficznej spółki.
- Po włączeniu w 2021 r. krakowskiego dewelopera Sento przystąpiliśmy do negocjacji w sprawie nabycia spółek z krakowskiej Grupy Buma. Transakcję sfinalizowaliśmy w lutym 2022 r., istotnie zwiększając nasz potencjał na tym rynku. Po akwizycji dwóch lokalnych deweloperów, powstała firma Dom Development Kraków, która skonsolidowała działalność operacyjną. W 2022 r. w stolicy Małopolski sprzedaliśmy 208 lokali, zaś w lokalnym banku ziemi posiadamy obecnie grunty, na których może powstać ponad 1 tys. lokali – mówi Jarosław Szanajca.
Dodaje, że zarząd rozważa także debiut w innych miastach.
- Przyglądamy się kolejnym rynkom, ale raczej nie wejdziemy na nie w 2023 r. - mówi prezes.
Zapewnia jednocześnie że obecna liczba inwestycji w realizacji najlepiej odzwierciedla myślenie spółki o przyszłości.
- Mamy w budowie 5 779 mieszkań. To zaledwie o 3 proc. mniej niż w 2021 r. i o 9 proc. więcej niż w 2020 r. Front robót mamy więc rozpędzony – mówi Jarosław Szanajca.
Zdaniem Jarosława Jędrzyńskiego, eksperta portalu RynekPierwotny.pl, kondycja Dom Development od wielu lat nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń.
– W ostatnich latach i obecnie można ją wręcz określić jako „olimpijską”. Na pogrążonej od dawna w marazmie warszawskiej giełdzie, Dom Development notowany jest obecnie niewiele poniżej rekordowego kursu z 2021 r. ,co najlepiej świadczy o finansowym standingu dewelopera - mówi Jarosław Jędrzyński.
Przypomina, że uwagę inwestorów giełdowych przyciągało przede wszystkim coroczne wypłacanie sowitej dywidendy w wysokości 100 proc. osiągniętego zysku netto.
– W branży deweloperskiej było to wyjątkiem, a w skali całej giełdy rzadkością. W tym roku akcjonariuszom co prawda nie zostanie wypłacony cały zysk, ale jego ogromna większość w wymiarze 283 mln zł - mówi Jarosław Jędrzyński.
