Zgodnie z prawem budowlanym dom powinien znajdować się minimum cztery metry od granicy działki, gdy w jego ścianach są otwory drzwiowe i okienne. Jeśli ich nie ma, odległość ta powinna wynosić co najmniej trzy metry — przypominają specjaliści Otodom.pl i Grupy Emmerson. Jeszcze większą odległość trzeba zachować w przypadku sąsiedztwa z drogą publiczną — może to być od sześciu do nawet 25 metrów od krawędzi jezdni. W niektórych sytuacjach dopuszcza się jednak budowę domu bezpośrednio w granicy nieruchomości, np. gdy szerokość działki nie przekracza 16 metrów.
— Przy tak wąskiej działce odsunięcie domu o cztery metry od granic po obu stronach byłoby dość trudne, a czasem nawet niemożliwe. Wybór projektu również byłby bardzo ograniczony — mówi Agata Polińska z serwisu Otodom.pl.
Budynki stawia się w granicy także wtedy, gdy mają przylegać ścianą do innej nieruchomości, również wybudowanej w granicy, lecz na sąsiedniej działce. Taka inwestycja jest również możliwa, gdy pozwala na to miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo warunki zabudowy i zagospodarowania terenu.
— Z pewnością dużą korzyścią budowy domu w granicy jest uzyskanie większej przestrzeni na ogród, niż gdyby budynek był posadowiony na środku działki. Z drugiej strony, trzeba wziąć pod uwagę sąsiedztwo, które w tej sytuacji jest dużo bliższe niż normalnie. Chociażby podczas budowy i prac wykończeniowych niejednokrotnie konieczne może być korzystanie z działki sąsiada — tłumaczy Agata Polińska.