Czytasz dzięki

Domowe biuro po kwarantannie

opublikowano: 18-05-2020, 22:00

Jeśli boom na zdalną pracę przetrwa pandemię, firmowe życie trzeba będzie zorganizować na nowo.

Według jednych badań osoby pracujące zdalnie są szczęśliwsze, według innych — home office to udręka. Ale nawet ci, którzy teraz deklarują zadowolenie, przyznają, że gdy w marcu przechodzili na tryb domowy, odczuwali z tego powodu zdenerwowanie i niepokój. Tymczasem za kilka tygodni część z nas powróci do biur. Ta zmiana będzie kolejnym testem naszej elastyczności i odporności psychicznej, co wiąże się z kolejnym stresem.

— Przez ostatnie dwa miesiące wielu pracowników i szefów zdążyło się przyzwyczaić do home office. Niektórzy z czasem polubili to rozwiązanie. Ciągle słyszę od swoich znajomych, ile czasu zyskują, odkąd nie muszą codziennie pojawiać się w biurze lub jeździć do klientów na drugi koniec Polski. Nawet tym, którzy dziś psioczą na dystans społeczny, będzie kiedyś brakowało obecnego okresu większej swobody, wycofania i spokoju — wskazuje Paweł Sierpiński, właściciel firmy New Media Project.

Koronawirus ograniczył do minimum bezpośrednie relacje. Czy musi to skutkować dezintegracją zespołów pracowniczych? Katarzyna Richter, specjalista ds. HR, twierdzi, że odosobnienie jest pozorne: cyfrowa komunikacja zbliża do siebie pracowników, i to nawet bardziej niż odbywające się w korporacyjnej scenerii spotkania twarzą w twarz.

— Dzięki wideokonferencjom widzimy się z innej, bardziej ludzkiej strony. Mniej formalne ubrania, wypoczęte i uśmiechnięte twarze, biblioteczki, obrazy lub plakaty za plecami, wchodzące w kadr koty i pieski, dziecięce głosy w tle — to wszystko pomaga nam wyjść z oficjalnej roli i pokazać, jacy jesteśmy naprawdę, czym żyjemy poza pracą, co nas pasjonuje i wyróżnia — tłumaczy Katarzyna Richter.

Czy wkroczenie prywaty w sferę zawodową nie uderza w wydajność pracowników?

— Jest dokładnie na odwrót. Praca zdalna przyniosła wzrost produktywności osób, które codziennie spotykają się na krótkich rozmowach wideo z zespołem i dzielą swoim planem dnia. Dopiero teraz widać, ile czasu marnowaliśmy na zebrania w biurowych salach konferencyjnych, często zwoływane bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby — podkreśla Katarzyna Richter.

25082f04-4285-11ea-b77f-2e728ce88125
Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Lepsze wyniki przedsiębiorstw — zdaniem ekspertki — biorą się także z większej niezależności zatrudnionych, która zaowocowała poczuciem sprawstwa. Zaufanie skutkuje większą zaradnością i odpowiedzialnością.

— Niektórzy pracodawcy podchodzili na początku sceptycznie do home office. Obawiali się, że stracą kontrolę nad działaniami pracowników i możliwość realnego wsparcia zespołu. Strach był zbyteczny. Jak pokazują badania, zdalna praca zaowocowała nie tylko zwiększeniem produktywności poszczególnych osób, zespołów i działów, ale także obniżeniem stresu oraz równowagą między życiem zawodowym a prywatnym — przekonuje Katarzyna Richter.

Nie wolno jednak uogólniać. Pracujący rodzice małych dzieci nigdy nie podpiszą się pod stwierdzeniem, że home office sprzyja produktywności i temu, co określamy jako work-life balance.

— Dlatego powrót do biura trzeba organizować z głową, próbując pogodzić interesy firmy z sytuacją, potrzebami i życzeniami konkretnych osób i grup pracowniczych — zwraca uwagę Paweł Sierpiński.

Zdaniem doradców personalnych powrót do pracy na warunkach sprzed pandemii nie jest możliwy. Decydenci przekonali się do home office i już zawsze będą korzystać z tego rozwiązania, choć w mniejszym stopniu niż obecnie.

— Menedżerowie sądzili, że nie poradzą sobie z zarządzaniem na odległość, a jednak są w tym całkiem dobrzy. W wielu firmach sprawdził się też system pracy zmianowej, polegający na tym, że jedni działają zdalnie, inni w biurze. Dobre praktyki będą kontynuowane — przewiduje ekspertka HR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane