Ceny domów w Wielkiej Brytanii mogą w przyszłym roku spaść nawet o 10 proc. — prognozują analitycy stowarzyszenia RICS. To skutek ograniczenia kredytów hipotecznych przez banki. Zdaniem analityków, z tego powodu popyt na domy zmaleje w przyszłym roku o 10 proc., po tym jak w 2008 r. zanotowano spadek do najniższego poziomu od 30 lat.
— Pożyczkodawcy nadal pozostają nieufni, co w połączeniu z hamującą gospodarką zapowiada dalszy spadek cen — tłumaczy Simon Rubinsohn, szef ekonomistów RICS.
Gospodarka Wielkiej Brytanii skurczyła się w III kw. najmocniej od 1990 r., czyli o 0,6 proc. (m/m).