Donald Tusk pozostał szefem Platformy Obywatelskiej

(Paweł Kubisiak)
21-05-2006, 20:35

Donald Tusk został ponownie wybrany na przewodniczącego PO. Przemawiając na konwencji nazwał koalicję PiS i Samoobrony „koalicją wstydu” i przeprosił, że PO nie zapobiegła wydarzeniom na scenie politycznej.

Donald Tusk został ponownie wybrany przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Na niedzielnej konwencji partii uzyskał 533 głosy, a jego kontrkandydat Andrzej Machowski - 97. Przemawiając przed wyborem nazwał koalicję PiS i Samoobrony „koalicją wstydu” i przeprosił, za to że PO nie zapobiegła wydarzeniom na scenie politycznej.

- Obiecuję wam, że moja wygrana będzie owocowała waszą wygraną w wyborach samorządowych i kolejnych -mówił Donald Tusk chwilę po ponownym wyborze na szefa Platformy.

- Wygrałem dzisiaj po to, aby Platforma wygrywała wszystkie kolejne wybory. Jeszcze raz dziękuję za zaufanie - powiedział Tusk.

Wcześniej konwencja krajowa Platformy Obywatelskiej udzieliła absolutorium ustępującym władzom partii. Za udzieleniem absolutorium głosowało 495 delegatów, przeciwko było 28, wstrzymało się 11. Wśród głosujących przeciwko było m.in. czterech wykluczonych z Platformy przed kilku dniami warszawskich działaczy - Jan Artymowski, Jan Dziubecki, Sławomir Potapowicz i Piotr Fogler.

Andrzej Machowski, nieoczekiwany kontrkandydat Tuska, był szefem stołecznych struktur partii. Machowski powiedział, że kandyduje w proteście przeciwko niedemokratycznemu sposobowi kierowania partią przez Tuska. Zaprotestował przeciwko niesłusznemu jego zdaniem usunięciu z PO warszawskich działaczy. Zarzucił też, że szantażem zmuszono do rezygnacji b. szefa mazowieckiej PO Łukasza Abgarowicza.

Przemawiając przed wyborem Donald Tusk nazwał koalicję PiS i Samoobrony „koalicją wstydu” i przeprosił, za to że PO nie zapobiegła wydarzeniom na scenie politycznej.

- Koalicja PiS i Samoobrony to dla Polski koalicja wstydu - powiedział Tusk. - Nie można dopuścić do sytuacji, w której Polacy wstydzą się swojej władzy, jej nieudolności i błędów.

- Wybieramy władze, aby być z niej dumni w Polsce i na świecie. O taką władzę znowu przyjdzie nam w Polsce walczyć – mówił Tusk. Obciążył liderów Prawa i Sprawiedliwości za fiasko koalicji PO-PiS i "roztrwonienie nadziei Polaków", poprzez dopuszczenie do władzy Andrzeja Leppera i Romana Giertycha.

- Plan IV Rzeczypospolitej braci Kaczyńskich to plan budowy układu władzy z Andrzejem Lepperem i Romanem Giertychem - ocenił Tusk. Polski, opartej na przymusie, nakazie, kontroli, konflikcie i mrocznej tajemnicy, nie można budować z Platformą Obywatelską. Jesteśmy po to, by nazwać rzecz po imieniu, i dać nadzieję milionom Polaków, że tak nie musi być - podkreślił Tusk.

Według Tuska, do "rejestru złych spraw", które dzieją się ostatnio w Polsce, zaliczyć można m.in. "ataki na różne grupy społeczne: na lekarzy, wysyłanych w kamasze, i nauczycieli, którzy chcieli wyższych pensji, a dostali najwyższego ministra w rządzie", atak na Trybunał Konstytucyjny, który jest gwarantem rządów prawa i "atak na Telewizję Publiczną - zakończony wielkim sukcesem".

Tusk zadeklarował, że zadaniem Platformy jest uwolnienie Polaków od władzy Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Leppera i Romana Giertycha. Wykluczył możliwość zawarcia przez PO porozumienia z SLD w ramach opozycji. Domaga się też ujawnienia dokumentów, które mogą wyjaśnić sprawę powstania i przeszłości Samoobrony. Chodzi o rzekome powiązania partii Andrzeja Leppera ze służbami specjalnymi.

Szef PO przeprosił w imieniu swej partii miliony Polaków, którzy - jak powiedział - mają poczucie straconego głosu i zawiedzionych nadziei. Jednocześnie podkreślił, że mówi to teraz, aby nie być zmuszonym do powtórnych przeprosin za pół roku czy za rok.

Tusk apelował do zbudowania wokół Platformy Obywatelskiej wielkiego społecznego ruchu, zrzeszającego wszystkich tych, którzy chcą "normalnej władzy. Powiedział, że Polacy oczekują od Platformy "siły, mocy i zdolności wygrywania". Z apelem o tworzenie ruchu społecznego na rzecz zmiany władzy Tusk zwrócił się nie tylko do wyborców Platformy, ale do wszystkich Polaków, którzy - jak powiedział - chcą "normalnej władzy".

Szef Platformy podkreślił, że partia powstała 5 lat temu jako ruch polityczny, wyrastający korzeniami z Sierpnia '80. U podstaw powstania PO leżała niezgoda na to, co było złe w przemianach zachodzących w Polsce po 1989 r. i chęć wzmacniania tego, co dobre - podkreślił Tusk.

DA, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Donald Tusk pozostał szefem Platformy Obywatelskiej