Pod koniec tygodnia Ministerstwo Skarbu Państwa ma ogłosić nazwy dwóch inwestorów, z którymi będą prowadzone rokowania w sprawie prywatyzacji Huty Częstochowa. Wśród chętnych znajduje się Związek Przemysłowy Donbasu (ZPD), ukraiński potentat hutniczy. Według PAP, resort skarbu do końcowych rozmów wybierze dwóch innych graczy — LNM i Ispat. Jeśli nawet plotki okażą się prawdziwe, Ukraińcy nie zamierzają rezygnować z inwestycji w Polsce. Przedstawiciele ZPD niedawno weszli do rady nadzorczej giełdowego Pekpolu i chcą z tej spółki, która już nie prowadzi działalności operacyjnej, uczynić wehikuł inwestycyjny. Pekpol ma przeprowadzić kilka emisji akcji (łącznej wartości prawie 400 mln zł) i wyemitować obligacje (za maksymalnie 400 mln zł). Jakie ukraińskie inwestycje ma realizować Pekpol?
— To tajemnica. Nie musi mieć to związku z częstochowską hutą — ucina Siergiej Taruta, prezes ZPD.
Jeśli jednak Ukraińcy wejdą do polskiej firmy, to mają już wstępne plany. Chcą m.in. dostarczać jej własny gaz i energię elektryczną.