W wielu spółdzielniach opłaty za wywóz śmieci, dostawę wody czy odprowadzanie nieczystości wylicza się na podstawie zgłoszonej w administracji liczby domowników. Spółdzielnie nie mają możliwości oficjalnego zweryfikowania tych danych - z powodu braku instrumentów prawnych. Ale od czego jest "życzliwy" sąsiad? To od jego zeznań będzie zależało, ile przyjdzie ci płacić za czynsz.
Jeden z rozmówców "DGP" dostał wezwanie do zapłaty, bo rzekomo od dwóch lat przebywają w jego mieszkaniu dwie osoby. Tytułem wyrównania za wodę i wywóz śmieci do kasy spółdzielni ma wpłacić ponad 1,3 tys. zł. No i od lutego br. będę go obowiązywał wyższy czynsz. Tymczasem mężczyzna twierdzi, że lokal zajmuje sam, a tylko co dwa tygodnie odwiedza mnie studiująca zaocznie narzeczona.
