16 czerwca odbędzie się licytacja nieruchomości Przedsiębiorstwa Usługowo-Handlowego Door-Pol w Kartoszynie, znajdującej się w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (PSSE). Na terenie są dwie hale produkcyjne (5,7 tys. mkw. i 3,7 tys. mkw.) i dwa magazyny (1,2 tys. mkw. i 769 mkw.). Ich wartość została przez komornika oszacowana na 25,5 mln zł, a cena wywoławcza to ¾ tej kwoty: 19,1 mln zł. W listopadzie 2015 r. sąd rejonowy w Gdańsku wyznaczył kuratora, który miał powołać zarząd.
Gdyby nie udało się to w ciągu trzech miesięcy, spółka miała być zlikwidowana. — Termin został przedłużony, bo zbadanie sprawy wiąże się z koniecznością wystąpienia do różnych organów. Wspólnicy nie stawili się na zaproszenie do powołania zarządu. W połowie marca złożyłam sprawozdanie do sądu, który podejmie decyzję o przyszłości spółki, czynności wciąż trwają — mówi Marta Małysa, kuratorka.
Zarządu spółka nie ma od czerwca 2015 r. Od założenia firmy w 2001 r. prezesem był główny udziałowiec: Marek Szczepaniak. To on wciąż widnieje jako prezes na czynnej stronie internetowej spółki, która chwali się 20-letnią historią. Marek Szczepaniak przestał jednak pełnić tę funkcję, a w KRS został z niej wykreślony w grudniu 2014 r., razem z członkiem zarządu — Magdaleną Dałkiewicz. Na stanowisko prezesa została powołana Aleksandra Koszczyc, wykreślona z KRS 10 miesięcy temu. Spółka weszła do PSSE w 2007 r.
— Door-Pol zobowiązał się zatrudnić minimum 20 osób i zainwestować 12,4 mln zł. Zezwolenie nadal obowiązuje — mówi Stanisław Dunajski z pomorskiej strefy. Z informacji „PB” wynika, że strefa jeszcze w ubiegłym roku wystąpiła do Ministerstwa Rozwoju o cofnięcie zezwolenia. Zakład Door-Polu już od jakiegoś czasu stoi pusty.
Choć działa strona internetowa, to nikt nie odbiera podanych na niej telefonów stacjonarnych i komórkowych handlowców. Kłopoty spółki zaczęły się kilka lat temu. Zarząd skarżył się, że przyczyną było umiejscowienie fabryki w Kartoszynie przy Jeziorze Żarnowieckim. To teren leżący w pobliżu potencjalnej lokalizacji elektrowni jądrowej, na którym obowiązują ograniczenia: firmy nie mogą się rozbudować, nie jest dozwolony obrót ziemią, aby w przyszłości nie pojawiły się zwiększone żądania odszkodowawcze.
Door-Pol twierdził, że w związku z tym miał kłopoty w negocjacjach z bankami. Jednak inne firmy działające na tym terenie jakoś sobie radziły. Jedna z nich, która w związku ze wzrostem zatrudnienia musiała dobudować budynek socjalny, uzyskała zgodę Sanepidu na wykorzystanie budynku kontenerowego.