Wszystkie instytucje i zakłady pracy zostały zobowiązane do zaopatrzenia się
w cebulę i wydawania jej zamiast pensji po 10 kilogramów na jednego pracownika.
Urzędnicy twierdzą, że jak skończy się w magazynach cebula, będą zaopatrywać
swoich pracowników w inne warzywa. Ich zdaniem, ludzie powinni być zadowoleni,
bo dostają produkt dobrej jakości po cenie trzykrotnie niższej niż w sklepie. Do
tej pory Bragin słynął w świecie ze znajdowanych tu rzadkich okazów meteorytów.
Teraz, jak twierdzą białoruscy dziennikarze, Bragin będzie nie tylko kosmicznym,
ale i zapłakanym od cebuli miasteczkiem.
Dostają cebulę zamiast pieniędzy
W Braginie na Białorusi zamiast pieniędzy pracownicy dostają cebulę. Jak informuje na swoich stronach internetowych "Komsomolskaja Prawda", decyzję taką podjęły miejscowe władze. Urzędnicy z Bragina stwierdzili, że na rynku brakuje warzyw, a cebula, niezbędna w każdym gospodarstwie domowym, drożeje, więc postanowili pomóc mieszkańcom swojego rejonu.
