Państwowy operator rurociągów Metro poinformował, że ocenia sytuację. Zapewnił, że dostawy surowca nie są zagrożone. Wskazał na rezerwy starczające na 90 dni, a także możliwość sprowadzania ropy z innych kierunków.
- Czeskie rafinerie są dobrze przygotowane na taką sytuację i mamy wystarczający system państwowych rezerw – powiedział minister handlu Lukas Vlcek.
Rafineria Orlen Unipetrol poinformowała, że przerwa w dostawach nie wpływa na jej działalność.
Associated Press przypomina, że Czechy, Słowacja i Węgry były jedynymi krajami Unii Europejskiej sprowadzającymi rosyjską ropę po tym jak wprowadziła ona sankcje wobec Rosji za napaść na Ukrainę. Zgoda wydana Czechom na dalsze korzystanie z rosyjskiej ropy kończy się w czwartek. Czechy nie starały się o jej przedłużenie.
