Programy pomocowe pozwalają przedsiębiorcom nie tylko zmniejszyć koszty. Zdobyte doświadczenie ułatwi korzystanie z unijnego budżetu po akcesji.
Nowe programy w ramach funduszy strukturalnych tuż-tuż. Warto jednak pamiętać, że również obecnie przedsiębiorcy mogą korzystać ze wsparcia UE. Obecnie realizowane są programy w ramach Phare 2000 i Phare 2001.
Programy przedakcesyjne mają dwa zasadnicze cele. Pierwszym z nich jest oczywiście wsparcie rozwoju polskiej gospodarki. Drugim, lecz nie mniej ważnym, jest cel edukacyjny. Ubiegając się o środki przedakcesyjne przedsiębiorcy i jednostki samorządowe mają okazję do zapoznania się z procedurą ubiegania się o środki unijne. Szansy takiej nie miały kraje wstępujące do Unii Europejskiej przed nami.
— Nie da się przecenić wartości edukacyjnej programów przedakcesyjnych. Polscy przedsiębiorcy zrobili ogromny postęp. Jeszcze kilka lat temu nikt nie wiedział, gdzie szukać informacji o unijnej pomocy, jak wypełnić wniosek, a nawet jak napisać biznesplan. Obecnie bardzo duża grupa firm radzi sobie z tym bez problemów. Dotyczy to również firm i instytucji uczestniczących w realizacji programów w sposób pośredni. To wszystko sprawia, że jesteśmy całkiem dobrze przygotowani do wykorzystania nadchodzącego wsparcia w postaci funduszy strukturalnych — mówi Monika Karwat z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Obecnie polscy przedsiębiorcy mogą korzystać z siedmiu podstawowych programów pomocowych realizowanych w ramach Phare. Od niedawna dostępne są również pilotażowe wersje programów finansowanych z budżetu naszego państwa — Dotacja na konsolidację (pisaliśmy o tym we wczorajszym „PB”) i Dotacja na pozyskanie finansowania. Rozwija się również sieć funduszy pożyczkowych i poręczeniowych. Instytucje te są również dokapitalizowywane ze środków unijnych.