W ubiegłym tygodniu amerykański rynek akcji mocno rósł, co wiązało się z ogłoszeniem QE3. Teraz optymizm lekko osłabł. Zwłaszcza, że nie brakuje informacji potwierdzających obawy nadchodzącego spowolnienia gospodarczego. We wtorek FedEx, drugi na świecie dostawca przesyłek, obniżył prognozę rocznego zysku z powodu dostrzegalnego pogorszenia globalnej koniunktury. Inwestorów wciąż także niepokoi sytuacja w Europie. Po początkowej euforii wywołanej działaniami EBC obecnie nastroje psuje brak decyzji w sprawie unii bankowej, a także ponowny wzrost rentowności długu Hiszpanii.
Amerykańscy inwestorzy przyjęli defensywną postawę. W obecnej fazie handlu największym popytem cieszą się akcje spółek ochrony zdrowia i dostawców dóbr codziennego użytku. Najchętniej inwestorzy pozbywają się akcji dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych i spółek z segmentu energii. Słabnie dolar, tanieje ropa, drożeje złoto i obligacje skarbowe USA.