We wtorek na amerykańskich rynkach akcji panował pesymizm. Powodem były kolejne ciosy w głównie werbalnej jak dotąd wojnie handlowej między USA a Chinami. Coraz więcej inwestorów zaczyna jednak obawiać się, że agresywna retoryka może wcale nie być jedynie elementem strategii negocjacyjnej. Wtorkowa przecena dotyczyła głównie największych, działających na skalę międzynarodową spółek. Indeks małych, działających głównie na krajowym rynku, notował wzrost na zamknięciu. Inwestorzy wybierali także akcje spółek defensywnych, postrzeganych jako substytut obligacji.

Na zamknięciu sesji spadki dominowały w 6 z 11 głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały spółki przemysłowe (-2,1 proc.), materiałowe (-1,8 proc.) oraz IT (-0,7 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty użyteczności publicznej (1,1 proc.) i usług telekomunikacyjnych (1,4 proc.). Na zamknięciu taniało 64 proc. spółek z S&P500. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones spadkiem kursu kończyło sesję 22. Najmocniej staniały akcje Boeinga (-3,85 proc.), Caterpillar (-3,6 proc.) i 3M (-2,4 proc.). Największe wzrosty kursów notowały Walmart (0,7 proc.), Johnson & Johnson (1,0 proc.) i Verizon Communications (2,2 proc.).