Amerykańskie rynki akcje przypieczętowały zniżką indeksów spadkowy miesiąc. W trakcie sesji panowały mieszane nastroje, jednak pod koniec handlu inicjatywę przejęła podaż. Rosły rentowności obligacji USA. W przypadku benchmarkowych 10-letnich najwyżej od listopada. Stratedzy JP Morgan twierdzą, że wzrost rentowności obligacji w lutym, wywołany rosnącym przekonaniem o realizacji przez Fed polityki „wyższych stóp przez dłuższy czas”, pogłębił przewartościowanie akcji. Z kolei BofA Global Research twierdzi, że Fed może być zmuszony do podwyższenia głównej stopy do prawie 6 proc. z powodu utrzymującej się silnej konsumpcji i mocnego rynku pracy. Spośród publikowanych we wtorek danych makro dużym zaskoczeniem okazał się spadek wskaźnika nastrojów konsumentów w lutym do trzymiesięcznego minimum. Oczekiwano jego wzrostu. Kolejny miesiąc spadku cen domów spowodował, że ich roczna inflacja okazała się niższa niż prognozowano.
300 spółek z S&P500 kończyło wtorkową sesję spadkiem kursu. Najmocniej staniały akcje Norwegian Cruise Line Holdings (-10,5 proc.), którego wyniki kwartale znacząco odbiegły od oczekiwań rynku. Podaż przeważała w 8 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały akcje dostawców dóbr codziennego użytku (-0,75 proc.), energii (-1,4 proc.) i użyteczności publicznej (-1,7 proc.). Przewagę popytu notowały segmenty finansowy (0,2 proc.), usług telekomunikacyjnych (0,25 proc.) i materiałowy (0,45 proc.). Przez miesiąc największe straty notowały segmenty usług telekomunikacyjnych (-4,5 proc.), nieruchomości (-4,6 proc.) i energii (-9,4 proc.). Najlepiej wypadły w tym czasie segmenty przemysłowy (0,15 proc.), IT (0,4 proc.) i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,5 proc.).
We wtorek spadły kursy 19 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej taniały akcje spółek ochrony zdrowia: UnitedHealth Group (-1,5 proc.) i Merck & Co. (-2,85 proc.) oraz banku inwestycyjnego Goldman Sachs (-3,8 proc.), który we wtorek przeprowadził drugi raz w 154-letniej historii spółki “dzień inwestora”.
Choć Nasdaq Composite zakończył sesję niewielkim spadkiem, to więcej z ponad 3,6 tys. spółek z indeksu drożało niż taniało. Wśród tych o największej kapitalizacji najmocniej rósł kurs Meta Platforms (3,2 proc.), a największy spadek notował brytyjski koncern farmaceutyczny AstraZeneca (-2,4 proc.).
