Wall Street: Dow Jones z nowym rekordem

ARŻ
opublikowano: 2021-05-05 22:35

Dow Jones osiągnął w środę nowy rekord zamknięcia, gdy rynek odrodził się po gwałtownej wyprzedaży akcji technologicznych, która miała miejsce we wtorek. Optymizm inwestorów z Wall Street powrócił w umiarkowanym wymiarze dzięki doprecyzowaniu przez Janet Yellen wypowiedzi na temat wzrostu stóp procentowych oraz obiecującym danym o zatrudnieniu w sektorze prywatnym.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
fot. Michael Nagle/Bloomberg

Dow Jones zyskał 0,29 proc. i zamknął się z wynikiem 34,230.34 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,07 proc. do 4,167.59 pkt, a Nasdaq Composite spadł o 0,37 proc. do 13,582.42 pkt.

Największy wzrost ze wszystkich sektorów S&P 500 odnotowały energia i materiały - odpowiednio o 2,4 oraz 1,1 proc. Na przeciwnym biegunie znalazły się spółki medialne (-2,1 proc.) oraz nieruchomości (-1,4 proc.).

W kwietniu w sektorze prywatnym w USA stworzonych zostało 742 tys. miejsc pracy, najwięcej od siedmiu miesięcy. Odczyt okazał się jednak gorszy od mediany prognoz ekonomistów, która zakładała wynik na poziomie 810 tys.

W odrębnym raporcie w środę Instytut Zarządzania Zaopatrzeniem (ISM) podał, że jego kwietniowy indeks zatrudnienia w branży usługowej wzrósł w miesiąc do miesiąc z 57,2 do 58,8, najwyższego poziomu od września 2018 roku.

Pomimo wzrostu cen surowców i niedoborów dostaw, które nie nadążają za rosnącym popytem, kilku regionalnych szefów Fed stwierdziło w środę podczas swoich wystąpień, że inflacja raczej nie będzie rosła w sposób niekontrolowany.

“Biorąc pod uwagę wciąż wysokie bezrobocie i dekadę spadku inflacji, banki centralne prawdopodobnie będą tolerować wyższą inflację i postrzegać ją jako tymczasową” - skomentował w rozmowie z Bloombergiem Marko Kolanovic, główny strateg rynków globalnych w JPMorgan.

Boeing spadł o 2,3 proc. po tym, gdy amerykańscy urzędnicy ds. bezpieczeństwa lotniczego poprosili go o dostarczenie nowych analiz i dokumentacji pokazującej, że podsystemy 737 MAX nie będą dotknięte problemami z instalacją elektryczną.

General Motors (+4,05 proc.) było jedną ze spółek, której wyniki okazały się znacznie lepsze od oczekiwań analityków. W pierwszym kwartale zysk na akcję koncernu motoryzacyjnego wyniósł 2,25 USD, o 1,20 USD więcej od prognoz.

Administracja Joe Bidena poparła w środę tymczasowe zawieszenie praw własności intelektualnej do szczepionek przeciwko COVID-19, co przełożyło się na kursy akcji największych producentów. Pfizer zakończył sesję niewielkim wzrostem o 0,05 proc. Akcje CureVac staniały o 7,27 proc., Moderny o 6,19 proc., Novavaxu o 4,94 proc. BioNTechu o 3,45 proc., a Johnson&Johnson o 0,42 proc.

Nie wszystkim technologicznym blue chipom udało się nadrobić wtorkowe straty. Drugi dzień z rzędu zniżkowały takie spółki jak Amazon (-1,42 proc.), Facebook (-1,05 proc.), Intel (-0,09 proc.), Microsoft (-0,53 proc.), Netflix (-1,41 proc.), Tesla (-0,39 proc. i Twitter (-1,54 proc.). Spadkową tendencje odwróciły m.in. Apple (+0,20 proc.), Google (+0,34 proc.) i Nvidia (+0,75 proc.)

Złoto odrobiło część wtorkowych strat po tym, gdy sekretarz skarbu USA Janet Yellen sprecyzowała swoją ostatnią wypowiedź, która wywołała duże poruszenie wśród inwestorów. Stwierdziła, że ​​ani nie przewiduje, ani nie zaleca, aby Rezerwa Federalna podniosła w najbliższym czasie stopy procentowe. Uncja zdrożała o 0,5 proc. do 1784,30 USD. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła z kolei o dwa punkty bazowe do 1,57 proc.

Środa nie okazała się dobrym dniem dla ropy naftowej, która w trakcie sesji kontynuowała wzrosty z ostatnich dni, jednak ostatecznie zamknęła się z niewielkim spadkiem. Baryłka WTI staniała o 0,1 proc. do 65,63 USD.