Przecenę papierów dłużnych spowodowały „jastrzębie” wypowiedzi szefowej Fed, Janet Yellen, a także rozczarowanie mało zdecydowanym luzowaniem polityki pieniężnej przez kierowany przez Mario Draghiego Europejski Bank Centralny. Globalny indeks obligacji, liczony przez Bank of America Merrill Lynch, spadł najmocniej od czerwca 2013 roku.

- Mnóstwo ludzi straciło pieniądze – powiedział Charles Comiskey, szef handlu obligacjami USA w Bank of Nova Scotia w Nowym Jorku. - Wpadli na tych transakcjach. W dawnych czasach, to zajęłoby tydzień. W nowej rzeczywistości, na mniej płynnym rynku, który mamy, wystarczył jeden dzień na przecenę – dodał.
Rentowność obligacji 10-letnich USA poszła w górę o 13 pkt bazowych w czwartek, najmocniej od 6 lutego. W piątek rano spadła o 3 pkt bazowe do 2,29 proc.
Rentowność obligacji 10-letnich Niemiec wzrosła o 20 pkt bazowych w czwartek do 0,67 proc. Rentowność „dwulatek” poszła w górę o 13 pkt do minus 0,31 proc. Przed decyzją EBC spadała do minus 0,454 proc., najniższej wartości od 1990 roku, kiedy sięgają dane.
Przecena obligacji w czwartek wzmocniła wagę ostrzeżenia wygłoszonego przez Michaela Hasenstaba z Franklin Templeton, że można oczekiwać iż rynek mocno może „zaboleć” wzrost stóp procentowych w USA.
- Wielu inwestorów uznało i poczuło się dobrze z przekonaniem, że jest globalna deflacja i można zarabiać na obligacjach w nieskończoność. Kiedy sytuacja się zmieni, będzie wiele bólu na rynku obligacji – powiedział.
Rynek szacuje na 76 proc. prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA na posiedzeniu 15-16 grudnia. Efektywna stopa funduszy federalnych ma wynosić średnio 0,375 proc. po pierwszej podwyżce. Obecnie wynosi 0,0-0,25 proc.
- Rozbieżność, której rynek spodziewał się między działaniami Fed i EBC, nie jest aż tak wielka – powiedział Roger Bridges, główny strateg obligacji i walut w Nikko Asset Management Australia w Sydney. - Widzimy, że być może Fed nie zacieśni polityki aż tak, jak obawiał się rynek, a EBC nie będzie aż tak akomodatywny, jak oczekiwano w najdzikszych marzeniach – dodał.