Calabrese przyjął zamówienie na koktajl „Old and Wise”, którego cena wynosiła 7,800 USD. Niestety do wymieszania składników nie doszło bowiem kluczowy element mikstury, zamiast w shakerze wylądował na podłodze lokalu.

Pechowy barman, przy wykonywaniu koktajlu pozwolił na asystę klienta, do którego drink miał powędrować. Ten jednak upuścił drogocenny Cognac na ziemię, a przechowywany w niej alkohol rozlał się po podłodze.
- Wypadki chodzą po ludziach – podsumował całe zajście Calabrese, po czym umieścił rozbitą butelkę w skrzyni na alkohole. Ponoć na pamiątkę utraconej szansy. Jeżeli drink trafiłby na stół, do Calabrese powędrowałby rekord Guinnessa w kategorii zmiksowania najdroższego koktajlu świata.
