Drobiarzom pomogą plagi

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-03-20 00:00

Drobiarzom pomogą plagi

Spółki mięsne już od dłuższego czasu nie mogą znaleźć uznania w oczach inwestorów. Utrata zaufania i głęboka przecena wiązała się do tej pory przede wszystkim ze słabymi wynikami finansowymi, przez co wskaźnik cena do wartości księgowej większości tych firm jest niższy od 1.

Ta sytuacja może się jednak odwrócić na korzyść tych przedsiębiorstw. Wbrew pozorom, obawy przed pryszczycą i BSE mogą pomóc polskim producentom w zwiększeniu eksportu do krajów Unii Europejskiej. Na poprawę swojej sytuacji, w związku z coraz to nowymi plagami dziesiątkującymi trzodę chlewną w krajach UE, liczą między innymi giełdowe spółki mięsne specjalizujące się w przetwórstwie drobiu. Indykpol i Pozmeat otwarcie przyznały, że całe zamieszanie może polepszyć ich pozycję na rynkach europejskich. Odejście od mięsa wołowego i skoncentrowanie się na produkcji drobiarskiej zapowiada również Animex. Najwyższy czas, aby efekty konsolidacji na rynku uwidocznił też Sokołów.

Konsumenci zaczęli zwracać baczniejszą uwagę na pochodzenie wyrobów, w czym widzą swoją największą szansę giełdowi producenci mięsa. Wysoka jakość wyrobów, spełniająca wymogi UE, może przy większym eksporcie doprowadzić do znaczącego wzrostu sprzedaży i poprawy rentowności. To z kolei może korzystnie odbić się na notowaniach niedowartościowanych spółek.