Drobnica wraca ławą na parkiet

Andrzej Stec
opublikowano: 26-08-2009, 00:00

Drobni gracze w I półroczu zrobili 28 proc. obrotów giełdy. To aż o 11 pkt proc. więcej niż w II półroczu 2008.

Udział inwestorów indywidualnych w obrotach akcjami zbliża się do rekordu z hossy 2007 roku.

Drobni gracze w I półroczu zrobili 28 proc. obrotów giełdy. To aż o 11 pkt proc. więcej niż w II półroczu 2008.

Warszawska giełda podała właśnie wyniki ankiety przeprowadzonej wśród krajowych biur maklerskich. Chodzi o aktywność inwestorów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) w pierwszym półroczu tego roku. Najważniejszy news?

— Do akcji weszli inwestorzy, których na parkiecie nie było we wcześniejszych miesiącach. Dane potwierdzają opinie krążące na rynku, że wrócili inwestorzy indywidualni — mówi Tomasz Wiśniewski z GPW.

W pierwszym półroczu drobni, krajowi inwestorzy mieli 28-procentowy udział w obrotach na rynku akcji. To aż o 11 pkt proc. więcej niż w II półroczu 2008 r. W ujęciu wartościowym obroty inwestorów indywidualnych wzrosły w tym czasie o 60 proc. — do 41 mld zł. Aktywność drobnicy widać też po znacznie niższej średniej wartości zawieranych transakcji na GPW. Wyniosła 11,5 tys., czyli o 30 proc. mniej niż w 2008 roku (17 tys. zł).

Zagranica zamilkła

Co z zagranicą? W drugiej połowie ubiegłego roku inwestorzy zagraniczni praktycznie dominowali na GPW. Mieli aż 46-procentowy udział w obrotach (Polska nie miała wtedy najlepszej prasy, spadały indeksy i wartość złotego). W tym roku zagranica już jakby przycichła. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku jej udział stopniał o 11 pkt proc. — do 35 proc. (o tyle wzrosła aktywność inwestorów indywidualnych).

— W ostatnich czterech latach wśród brokerów zagranicznych dominującą rolę odgrywają maklerzy z Wielkiej Brytanii, z londyńskiego City — stwierdził Tomasz Wiśniewski.

Przybywa chętnych

Krajowe instytucje utrzymały pozycję. Miały największy, bo 37-procentowy udział w obrotach na rynku akcji. Co dalej? Ludwik Sobolewski, szef GPW, przewiduje, że w kolejnym badaniu zaangażowanie krajowych TFI i funduszy emerytalnych może się zwiększyć.

— Wiemy, że ze strony TFI jest bardzo duże zainteresowanie produktami akcyjnymi. W dotychczasowych danych jeszcze tego nie widać. Być może te efekty bardzo wyraźnie zaznaczą się w II połowie roku — stwierdził na wtorkowej konferencji szef GPW.

Według Sobolewskiego w kolejnych miesiącach mogą się też ożywić OFE.

— Obecnie fundusze emerytalne mają w portfelach 29-30 proc. akcji. Teoretycznie mogą one zainwestować w akcje jeszcze 20 mld zł i dopiero wtedy ich udział zbliży się do ustawowego limitu 40 proc. Pomijam wpływ ładnie rosnącego rynku — dodał Sobolewski.

Obecnie na giełdzie aktywnych jest 175 tys. inwestorów. W biurach maklerskich Polacy mają otwarte 1,1 mln rachunków. Z tego 374 tys. to rachunki internetowe, na które przypada aż 69 proc. wszystkich zawieranych transakcji.

Ruch na New Connect

Z ankiety płyną też ciekawe wnioski dotyczące rynku terminowego (tutaj aktywnych jest prawie 14 tys. tzw. NIK-ów) i rynku New Connect.

— Ten rok na rynku futures zapowiada się rekordowo pod względem obrotów. Struktura inwestorów nie zmienia się. Dominują inwestorzy indywidualni (54-procentowy udział w obrotach). Na krajowe instytucje przypada 35 proc. obrotu, a zagranicę — 11 proc. (z tego aż połowa należy do jednego brokera z Wiednia) — powiedział Wiśniewski.

Według danych KDPW w I półroczu otwartych było prawie 85 tys. tzw. indywidualnych kont praw pochodnych. To o 5,3 tys. więcej niż w 2008 roku.

Gwałtownie rosną też obroty na rynku New Connect, zdominowanym przez graczy indywidualnych. Mają oni 91-procentowy udział w obrotach.

— W tym tygodniu idziemy na kolejny rekord — cieszy się Sobolewski.

Andrzej Stec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu