Droga dla dwóch oferentów

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2004-08-27 00:00

Nie będzie szybkiego rozstrzygnięcia wartego prawie 100 mln EUR przetargu. Oba startujące konsorcja przejdą do kolejnego etapu.

Oferty w przetargu na koncesję dotyczącą przystosowania do ekspoatacji autostrady A-4 Wrocław-Katowice złożyły: konsorcjum Stalexportu, Strabaga i firmy Ergis Project oraz Budimex-Dromex, wspólnie z Ferrovialem i Cintrą.

Dariusz Skowroński, wiceminister infrastruktury i szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zapowiedział, że wybór koncesjonariusza nastąpi na przełomie sierpnia i września. I podobno dyrekcja w przyszłym tygodniu ma podjąć decyzję. Tyle tylko że — jak wynika z nieoficjalnych informacji — nie wybierze jednego kandydata, a do negocjacji dopuści oba konsorcja startujące w przetargu.

Podobne propozycje

— Obie oferty mają zbliżone warunki. Wszystko na razie wskazuje na to, że do następnego etapu przejdą oba konsorcja, a zwycięzca zostanie wybrany w drodze negocjacji — mówi jeden z przedstawicieli strony rządowej.

— Można było spodziewać się, że dyrekcja chce negocjować jak najlepsze warunki, a dopuszczenie do rozmów obu kandydatów daje tę szansę — mówi jeden z oferentów.

Oficjalnie jednak żadna ze stron nie chce mówić o konkursie.

Zapłata na zjeździe

Nie ujawniają też szczegółów ofert. Nieoficjalnie mówi się jednak, że przystosowanie do eksploatacji blisko 200-km drogi może kosztować do 100 mln EUR (450 mln zł). Trzeba zbudować dwa place poboru opłat i kilkanaście bramek na zjazdach. Autostrada z Wrocławia do Katowic będzie bowiem budowana w tzw. systemie zamkniętym. Obecnie, wjeżdżając na polską autostradę kierowca płaci na bramkach — wjazdowej i wyjazdowej. Na nowym odcinku wjeżdżając otrzyma bilet, a za przejazd zapłaci zjeżdżając z trasy. System będzie bardziej sprawiedliwy, bo kierowca zapłaci za tyle kilometrów, ile faktycznie przejedzie.

Na budowę drogi Wrocław-Katowice wydano ponad 2 mld zł publicznych pieniędzy.