Wymóg raportowania ESG formalnie i początkowo wprowadzony w listopadzie 2022 r. dotyczy z roku na rok coraz szerszego kręgu przedsiębiorców. Co umieszczać w raportach ESG?
— Chodzi o ujawnianie wielu kwestii związanych z wpływem firmy na otoczenie. Raporty obejmują między innymi wartości dotyczące różnego rodzaju zużyć, emisji środowiskowych i nakładów, które firma planuje ponieść dla osiągnięcia celów środowiskowych, społecznych i ładu korporacyjnego organizacji. W tym zakresie ogromną pomoc dla przedsiębiorstw w zbieraniu, analizowaniu, obliczaniu, kalkulowaniu czy prognozowaniu różnych scenariuszy oferują dostawcy z sektora teleinformatycznego — wskazał Piotr Rynkiewicz, data analytics & AI practice manager, Oracle, podczas debaty „Pulsu Biznesu” — „ESG i technologia: wyzwania, rozwiązania i rola CFO w zrównoważonym biznesie” będącej preludium do konferencji ENGAGE CFO Strategy & Innovation Summit, której siódma już edycja odbędzie się 22 października w Warszawie.
Obowiązek czy szansa
Temat ESG jest obecnie z wielu względów w centrum zainteresowania świata finansów. Niektórzy mówią, że jest dyrektywa CSRD, więc finansiści powinni poszerzyć raportowanie finansowe o wymagane informacje ESG. Inni wskazują, że uwzględnianie wymogów ESG otworzy firmie nowe perspektywy biznesowe, i dostrzegają w tym więcej szans niż wyzwań.
— Warto integrować wdrażanie ESG z postępującą cyfryzacją firmy, by w efekcie uzyskać oczekiwaną, całościową transformację biznesową. Przykłady braku integracji między technologicznymi zmianami w firmie a jej dążeniem do zrównoważonego rozwoju dowodzą, że prowadzi to do niepotrzebnego obciążania biznesu i narażania go na kosztowne ryzyka — zauważył Jakub Bejnarowicz, dyrektor regionalny na Europę, AICPA & CIMA.
Wśród finansistów ESG jest postrzegane jako wyzwanie, ale też szansa. Niektórzy mówią „must have” – firma musi wdrażać ESG, ale inni podkreślają, że to raczej szansa na strategiczne przebudowanie modelu biznesowego.
Cyfrowa zmiana dokonuje się w firmach od wielu lat, ale świadomość ESG jest budowana powoli, przede wszystkim za sprawą regulacji. Podstawowym wyzwaniem dla firm przystępujących do opracowania raportu ESG jest dostęp do danych i ich jakość.
— Około połowy raportujących planuje przygotowanie zestawień ESG za pomocą arkuszy kalkulacyjnych, bez wykorzystania dedykowanej temu technologii. Oznacza to często manualne kompilowanie setek punktów danych pobieranych z różnych źródeł i skomplikowaną manualną integrację celem realizacji raportowania. Taki proces oznacza wysoką trudność lub wręcz czasem niemożliwość audytowania takich raportów — ostrzegł Marek Chlebicki, partner odpowiedzialny za obszar zarządzania ryzykiem technologicznym, PwC Polska.
W takim podejściu do ESG widać jego zdaniem doraźność i brak świadomości, że raportowanie nie jest celem, lecz punktem wyjścia.
— Dopiero wysoka jakość danych, a potem raportów, które stanowią podstawę do analityki i symulacji scenariuszy strategicznych przez biznes, daje możliwość efektywnego zarządzania zaangażowaniem firmy w ESG. Wtedy dopiero obowiązek raportowy staje się dla firmy prawdziwą szansą — dodał Chlebicki.
Warto na początku uznać, że ESG to nie jest cel firmy, ale wynik jej działań. CFO, który zajmuje się dziś nie tylko finansami, ale też IT, prawem czy ubezpieczeniami, ma wyjątkowo szeroki obraz firmy i dlatego jego rola w tworzeniu strategii ESG jest kluczowa.
— My również stawialiśmy pierwsze kroki w ESG, zbierając dane z bardzo wielu arkuszy kalkulacyjnych przygotowywanych manualnie, które potem łączyliśmy dla uzyskania integralnego obrazu. Obecnie testujemy i rozbudowujemy zautomatyzowany model który będzie pozwalał na regularne raportowanie wskaźników ESG i śledzenie założonych scenariuszy — przyznała Luiza Myszkowska, finance business intelligence manager, NatWest Group Polska.
— NatWest, jako lider bankowości brytyjskiej, wyróżnia się obecnie ambitną polityką ESG i nie jest to osiągnięcie ostatniego czasu, lecz wynik stopniowej ewolucji zachodzącej od lat — podkreśliła.
Pierwszy raz
Caparol Polska po raz pierwszy przedstawi raport ESG w 2026 r. za rok 2025, ale już teraz firma robi pilotaż, by w kwietniu 2025 r. uzyskać próbny raport za rok 2024 i zobaczyć, czego jeszcze brakuje.
— Gdy firma jest obecna w wielu lokalizacjach i integruje rozproszone działalności, skoordynowane raportowanie na temat całości jest dużym wyzwaniem. W dobie pandemii i zerwania łańcuchów dostaw nasz biznes mocno ucierpiał. To skłoniło nas do myślenia o różnych scenariuszach podaży naszych produktów w przyszłości. Refleksję w tym zakresie wzmocniliśmy inteligentnymi algorytmami oprogramowania nielinearnego „Julia” — przyznała Agnieszka Kręciszewska, CFO, członek zarządu, Caparol Polska.
Pierwszy raport to ustalenie pozycji wyjściowej firmy, którą następnie trzeba skonfrontować z wysokimi wymogami ESG. Dzięki temu możliwe staje się określenie czasowej perspektywy dojścia do ich spełnienia.
Gdy przychodzą do nas klienci korporacyjni i pytają o ESG, z początku są zdezorientowani i pełni obaw, ale po konsultacji dostrzegają ogromne korzyści z wprowadzenia strategii zrównoważonego rozwoju w swojej działalności i nabywają pewności, że warto zaangażować się w długoterminową i etapową transformację firmy w tym zakresie.
— Dziś mamy unijną taksonomię jako punkt odniesienia i zewnętrzną, obiektywną normę, która pomaga weryfikować rzetelność raportów i demaskować przypadki czysto marketingowych komunikatów, które nie mają potwierdzenia w wymowie jakościowych i weryfikowalnych danych — zauważyła Luiza Myszkowska.
— Bankowość szuka partnerów, którzy w ESG dostrzegają szanse i usiłują je biznesowo wykorzystać, jednocześnie dostrzegając ryzyka braku aktywności w kwestiach zrównoważonego rozwoju, którymi trzeba zarządzać. Firmy, które obierają takie podejście, mogą znaleźć w banku sojusznika, zwłaszcza że to właśnie banki są często pierwszym doradcą, który uświadamia i zachęca firmy, by uaktywniały się w zakresie ESG — przyznał Mariusz Gryz, dyrektor ds. sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju, mBank.
— Najwięcej trudności zauważamy u firm produkcyjnych. Wiadomo, że produkcja powinna być ciągła, a to utrudnia dokonywanie w niej głębokich zmian podejmowanych z myślą o redukcji emisyjności — dodała Luiza Myszkowska.
Szczególną pomoc przy tworzeniu pierwszych raportów ESG przedsiębiorcy mogą znaleźć w rozwiązaniach chmurowych.
— Chmura ma tę doskonałą zaletę, że pomaga użytkownikom wykonać krok milowy w drodze do redukcji emisyjności. Kto użytkuje chmurę, ten o wiele łatwiej zredukuje własne emisje, niż gdyby korzystał z własnej infrastruktury IT. Dostawcy usług chmury obliczeniowej, obsługujący setki, a nawet tysiące firm, efektywniej ograniczają sumaryczne emisje związane z IT w swoich ogromnych centrach danych, niż indywidualni klienci w swoich serwerowniach. Przykładowo, w Europie centra danych Oracle Cloud są zasilane przy użyciu 100 proc. energii odnawialnej — tłumaczył Piotr Rynkiewicz.
Z tegorocznego badania PwC wynika, że 60 proc. specjalistów odpowiedzialnych za raportowanie ESG największe wyzwanie widzi w jakości danych. Brak rzetelnych danych przekłada się na niemiarodajne raporty, a bez nich niemożliwe są analityka i efektywne podejmowanie decyzji w zakresie zarządzania ESG.
Jakościowe dane
Dostępność i jakość danych to podstawowe wyzwanie dla raportujących ESG. Najlepsza technologicznie, chmurowa platforma raportująca na niewiele się przyda, jeśli będzie zasilana danymi o wątpliwej jakości.
— Chmura wspiera ESG w wielu wymiarach. Nie tylko daje firmie niskoemisyjną infrastrukturę, ale też zwiększa odporność na zagrożenia cybernetyczne oraz fizyczne w porównaniu do infrastruktury własnej Budowa odporności cyfrowej jest kluczowa dla społecznego aspektu ESG, w szczególności dla firm, których usługi i produkty są niezbędne dla codziennego funkcjonowania klientów. Jednocześnie wykorzystanie architektur i platform chmurowych w raportowaniu ESG pozwala na budowę wysokiej jakości danych zarządzanych w transparentny sposób, a od nich w decydującym stopniu zależy to, czy cała aktywność ESG stanie się dla firmy prawdziwą szansą — ocenił Marek Chlebicki.
Długoterminowa strategia ESG zakłada wszechstronniejsze niż dotąd zbieranie i analizowanie danych w organizacji i w łańcuchach dostaw oraz pogłębione szacowanie ryzyka. W praktyce oznacza to albo dodatkowe obciążenie osób odpowiedzialnych za raportowanie finansowe, albo konieczność zatrudnienia specjalistów nowego typu.
— NatWest Group w roku 2023 wdrożył narzędzie CDF do oceny m.in. ryzyka klimatycznego u swoich klientów, stopnia ich transformacji oraz akceptacji poziomów emisyjności w ujęciu sektorowym, dzięki czemu zdołał udzielić w minionym roku prawie 62 mld GBP na finansowanie transformacji klimatycznej i rozwiązań ESG w wielu sektorach. We wdrażaniu ESG zachodzi u nas ewolucja, która znajduje wyraz właśnie w automatyzowaniu procesów zbierania i analizowania danych na potrzeby raportowe, już nie tylko w cyklu rocznym, ale też w cyklach miesięcznych — poinformowała Luiza Myszkowska. Raport AICPA & CIMA „Future of Finance 2.0” mówi o „nieskończonej pętli informacyjnej” w rachunkowości zarządczej, czyli o odejściu od linearnego przepływu informacji, który ma swój początek i koniec po zaraportowaniu.
Wdrożenie standardów raportowania ESG zgodnie z dyrektywą UE to poważne wyzwanie organizacyjne i informatyczne. Firmy będą musiały gromadzić, przetwarzać i analizować duże ilości danych. Wymagać to będzie złożonych obliczeń, zastosowania baz danych oraz aplikacji wspierających te procesy.
— Teraz jednorazowo wprowadzone do systemu dane będą w nim nieustannie analizowane i zestawiane pod różnych kątami, by firma tym lepiej znała swoją przeszłość, aktualną sytuację i lepiej prognozowała, z czym się zetknie w bliższej i dalszej przyszłości. I nie mówię tu o teoretycznej koncepcji, bo niektóre organizacje już testują wielotorowy obieg danych — podkreślił Jakub Bejnarowicz.
W niektórych dużych firmach dane wciąż trafiają do systemów tradycyjnych i w ciągu roku zajmuje się nimi w sumie około 300 osób, ale taki stan rzeczy też jest poddawany testowi.
— Test polega na tym, że te same dane trafiają też do systemów wyposażonych w mechanizmy uczenia maszynowego. W kontekście lepszego prognozowania przychodów to drugie rozwiązanie już deklasuje rozwiązania tradycyjne, bo pożądane efekty osiągane są w ciągu zaledwie dwóch dni, z pomocą kilku osób — dodał ekspert AICPA & CIMA.
Jakościowe dane to fundament dla raportu ESG, ale też do dalszych analiz.
— Analiza podwójnej istotności, którą prowadziliśmy przygotowując się do raportowania zgodnie z dyrektywą CSRD, jest podstawowym narzędziem wspomagającym integrację ESG ze strategią biznesową. Przynosi obraz organizacji widzianej od wewnątrz i z zewnątrz, stąd do jej wykonania potrzebne są m.in. opinie zewnętrznych interesariuszy. Służąca temu sesja dialogowa nie jest łatwym przedsięwzięciem, ale informacje pozyskane w jej trakcie są bardzo ważne. Trafiają one do macierzy istotności, gdzie dochodzi do wyodrębnienia listy kwestii uznanych za strategicznie ważne dla organizacji w aspektach finansowym i niefinansowym — tłumaczył Mariusz Gryz.
Prostym językiem
Tradycyjnie biznes skupia się na firmie i jej klientach. ESG dodaje do tego trzecią perspektywę — spojrzenie na całość działalności firmy i jej wpływ na środowisko, społeczeństwo oraz zarządzanie.
Przystępując do transformacji ESG w firmie należy trzymać się realiów biznesowych, mieć na względzie zarówno szanse jak i ryzyka oraz świadomie nimi zarządzać. Efektywne wdrażanie tych zasad nie tylko zwiększa szanse sukcesu projektu ESG, ale też wzmacnia biznes i buduje jego wartość w długim okresie.
— Istotnym aspektem całej zmiany ESG jest dążenie do obniżania emisyjności, która już staje się ważnym kryterium wartości produktów. Dokładne oszacowanie emisyjności poszczególnych produktów jest bardzo złożonym obliczeniem wynikającym z takich procesów, jak pozyskanie surowców, transport, magazynowanie, produkcja czy R&D. Dla jego rzetelnego wykonania potrzebne są rozwiązania typu hurtownia danych, narzędzia analityczne lub systemy wspierające planowanie i kontrolę realizacji, np. system EPM (Enterprise Performance Management) na platformie Hyperion jest dedykowany do tego typu zdań, ale jak dotąd sięgają po nie głównie firmy duże — powiedział Piotr Rynkiewicz.
— Wiele organizacji ma dostęp do jakościowych platform technologicznych oraz platform danych, które są wyposażone w moduły dedykowane dla zaawansowanego raportowania ESG, ale w praktyce wiele przedsiębiorstw nie wykorzystuje tych możliwości lub korzysta z nich w niewielkim zakresie — zauważył Marek Chlebicki.
Aby strategia ESG była skuteczna, kluczowe jest według eksperta połączenie celów biznesowych z planami rozwoju technologii, które pomogą je osiągnąć.
— Przeglądając architekturę technologiczną na poziomie korporacyjnym, warto przeanalizować, jak ją rozwijać w perspektywie nadchodzącego obowiązku raportowania ESG. Przedsiębiorstwa powinny z wyprzedzeniem przygotować i przetestować jakość danych raportowych, w drugim kroku zadbać o wybór właściwych narzędzi raportowania. To pozwoli uniknąć nietrafionych inwestycji technologicznych, ale przede wszystkim lepiej przygotować się na nadchodzące wyzwania i uniknąć pospiesznego poprawiania raportów pod groźbą kary — radził ekspert PwC.
Do wdrażania ESG warto zaprzęgać technologie, ale do tego potrzebne jest dobre zarządzanie i perspektywa długookresowa — zgadzali się uczestnicy debaty.
— Firmy z reguły skupiają się na dążeniu do różnych celów krótkoterminowych zlecając kwestie raportowe działowi finansowemu. Dział finansów powinien jednak rozmawiać z decydentami w swojej organizacji, by na co dzień firma miała na uwadze również cele długoterminowe. Bez tego nie uda się integracja wdrożenia ESG w strategii biznesowej, a w rezultacie skuteczna, całościowa transformacja organizacji — przestrzegał Jakub Bejnarowicz.
W praktyce trudno przekonać zarządy do ESG, bo temat jest często postrzegany jako skomplikowany.
— Nieraz trzeba trzy razy uważnie przeczytać regulacje dotyczące ESG, by je zrozumieć. W firmach rzadko kto ma pojęcie, czym jest taksonomia. O ESG trzeba mówić w sposób prosty i zrozumiały. Debaty, spotkania i konferencje są najlepszymi metodami budowania świadomości przez rozmowę i wymianę doświadczeń — przyznała Agnieszka Kręciszewska.
— Instytucje finansowe rozmawiając ze swoimi klientami również powinny używać prostego, zrozumiałego języka, pomagać zauważać zarówno ryzyka ale i korzyści płynące z wdrażania strategii ESG w ich firmach. Przecież wszystkim chodzi o to, by znaleźć odpowiednie finansowanie umożliwiające stopniowe wdrożenie strategii zrównoważonego rozwoju — dodała Luiza Myszkowska.
— Często słyszę o „bańce ESG”, czyli o kręgu ludzi zajmujących się tą dziedziną, którzy mówią językiem niezrozumiałym dla ludzi z zewnątrz. I co z tego, że poważnie angażują się w ESG, poświęcają na to swój czas, umiejętności, zapał, skoro trudno ich zrozumieć? Tymczasem sukces ESG zależy od zrozumienia, zaangażowania i współpracy całej firmy — przekonywał Mariusz Gryz.
Potrzebne jest większe wsparcie ze strony rządu, więcej edukacji i zachęt finansowych. Jeśli sektor MŚP nie będzie gotowy do spełnienia wymogów ESG, to ze względu na jego dużą rolę w polskiej gospodarce może spowolnić wprowadzanie zrównoważonego rozwoju — zgadzali się uczestnicy debaty.
Debatę prowadził Łukasz Korycki, opracował Krzysztof Polak
