Droga na Harvard, Oxford, Princeton otwarta

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2013-09-30 00:00

Studia za granicą to wiedza, ciekawe doświadczenie, znajomości i kontakty. Największą barierą w ich podjęciu są jednak pieniądze. Absolwent Harvardu znalazł na to sposób

Nie jest łatwo zostać studentem najlepszych uczelni świata. Jednak trudne egzaminy i duża konkurencja nie powinny zrażać polskich kandydatów.

[FOT. ISTOCK]
[FOT. ISTOCK]

— Młodzi ludzie mają głód wiedzy i dobrych szkół, ale też dużo niepotrzebnych kompleksów. Jeśli pasjonują się nauką, są zdolni, zmotywowani, ciekawi świata i bardzo chcą, z powodzeniem mogą walczyć o miejsce na Harvardzie, Oxfordzie czy Princeton — twierdzi Krzysztof Daniewski, jeden z pierwszych Polaków, który ukończył studia MBA w Harvard Business School, prezes Stowarzyszenia Harvard Club of Poland.

Z sukcesami kieruje wymyślonym przez siebie konkursem edukacyjnym Droga na Harvard, który promuje studia w tej szkole, informuje o wymaganiach oraz o możliwości uzyskania finansowej pomocy. Ich brak jest kolejną barierą przed wyborem zagranicznych studiów.

Krzysztof Daniewski znalazł na to sposób. Ośmielony sukcesem klubu Harvarda, zachęcany przez środowiska biznesowe założył Fundację Ivy Poland i organizuje darczyńców. Wesprze ona finansowo tych, którzy dostaną się do najlepszych europejskich i amerykańskich uczelni.

Cztery programy

— Większość studentów college’ów otrzymuje uczelniane stypendia, które jednak rzadko wystarczają na podstawowe potrzeby, a studenci studiów magisterskich w ogóle nie dostają wsparcia. Chciałbym, aby fundacja pomogła i jednym, i drugim — mówi Krzysztof Daniewski.

Jego fundacja będzie pomagać również tym na studiach podyplomowych, MBA, a także młodym naukowcom na międzyuczelnianych wymianach. Każdy, kto dostał się na zagraniczną uczelnię, przedstawia tam „oświadczenie majątkowe”, w którym deklaruje, ile pieniędzy mu brakuje, czy ma dochody oraz jakie dochody mają jego rodzice.

— My czekamy na zgłoszenia kandydatów, którzy mają już wszelkie wyliczenia

„My” to znaczy prezes i Rada Fundacji, w której znaleźli się przedstawiciele biznesu i nauki: Tomasz Danis, prof. Grzegorz Ekiert, dr Szymon Kubiak, prof. Piotr Garstecki, Gabriela Gryger, Jacek Poświata, prof. Cezary Wójcik i prof. Jan Mikołaj Piskorski — wszyscy po renomowanych zagranicznych uczelniach. Fundacja oferuje cztery programy stypendialne: Administracja Publiczna, Biznes, Prawo, Nauka i Nowe Technologie. Szczególnie zależy jej na wsparciu kandydatów, którzy w przyszłości zasilą administrację rządową.

— Studia administracyjne w najlepszych amerykańskich college’ach to koszt 70- -80 tys. USD. Nawet jeśli polski kandydat jakimś cudem zdobędzie na nie pieniądze, to prawdopodobnie przynajmniej część z nich będzie musiał oddać. Gdy podejmie pracę w polskiej administracji publicznej, nie będzie go na to stać. Dlatego wielu absolwentów tych kierunków, jeśli wraca do Polski, idzie do pracy w biznesie — mówi Krzysztof Daniewski.

Dzięki pieniądzom fundacji nie będą musieli martwić się o spłatę zaciągniętych na studia kredytów, lecz z pełnym zaangażowaniem będą mogli pracować w administracji publicznej. Prezes fundacji zapowiada akcje zmierzające do zmiany legislacji w sprawie opodatkowania stypendiów zagranicznych. — Nie dość, że nie pomagamy najzdolniejszym i najbardziej ambitnym, to jeszcze po ich powrocie do kraju nakładamy podatek, co m.in. przyczynia się do tego, że nie chcą wracać — twierdzi prezes.

Princeton otwarta

On sam musiał „odkrywać drogę” do amerykańskich uczelni. Do Nowego Jorku przyjechał w 1990 r. z plecakiem i 300 USD. Studiował na St. John’s University i pracował w restauracjach.

— Nie było łatwo, ale miałem marzenie i determinację. Teraz zamierzam w ciągu 5 lat zebrać kilkadziesiąt milionów, stworzyć żelazny fundusz, z którego dochodów fundacja będzie wspierać polskich studentów — mówi prezes.

Filantropi poszukiwani

Fundacja działa od dwóch miesięcy, ale zdobyła już pierwszych sponsorów. Ma też pierwszą podopieczną — Julię Jaskólską, absolwentkę prestiżowego MIT, która dostała się na roczne studia magisterskie na Cambridge i potrzebowała dofinansowania.

Zdaniem Krzysztofa Daniewskiego, wśród najbogatszych Polaków istnieje świadomość i potrzeba filantropii. — Niestety, naszej edukacji daleko do najlepszych światowych uczelni, a osobom utalentowanym warto pomagać. Myślę, że tego rodzaju filantropia to rodzaj patriotyzmu — ci młodzi, wykształceni ludzie będą rozwijać nasz kraj — twierdzi Krzysztof Daniewski.

Ma zamiar utworzyć Klub Mecenasów Fundacji, który będzie szansą do nawiązania kontaktów biznesowych i naukowych. Żeby zachęcić darczyńców, obok prestiżowej promocji oraz współpracy z wyjątkowymi ludźmi proponuje ich dzieciom mentoring, wsparcie i doradztwo edukacyjne przy wyborze zagranicznej uczelni i staraniu się o przyjęcie na nią.

SONDA

Bezcenna pomoc

KAZIMIERZ PAZGAN

właściciel Grupy Konspol

Krzysztof Daniewski ma same dobre pomysły. Ma też szerokie kontakty na całym świecie i wierzę, że szybko zdobędzie fundusze na wsparcie młodych talentów. Taka pomoc jest bezcenna. Żeby zostać darczyńcą fundacji, musiałbym mieć pewność, że sponsorowany przeze mnie student zagranicznej uczelni, po jej zakończeniu, zasili szeregi mojego przedsiębiorstwa, mając wpływ na jego rozwój i wzrost konkurencyjności. Inaczej miałbym poczucie, że sfinansowałem studia osobom, które pracują dla mojej konkurencji. Szkoda też, że państwo polskie nie myśli o wsparciu młodych, zdolnych ludzi, którzy bez niczyjej pomocy dostają się na najlepsze uczelnie świata. Szkoda też, że wielu z tych młodych ludzi nie wraca potem do kraju. Polscy przedsiębiorcy na pewno chętniej finansowaliby kształcenie talentów w zamian za ulgi inwestycyjne czy podatkowe.

Ambasadorowie

ZBIGNIEW NIEMCZYCKI

właściciel Curtis Group prezes Polskiej Rady Biznesu

Im więcej dobrze wykształconych Polaków, tym dla nas wszystkich lepiej. Studia za granicą to nie tylko wiedza, ciekawe doświadczenie, ale mnóstwo znajomości i kontaktów. To wszystko rzekłada się na wzrost znajomości Polski w świecie i rozwój naszych firm. Wiele zagranicznych inwestycji w naszym kraju to zasługa polskich absolwentów zagranicznych szkół, którzy są „ambasadorami” Polski za granicą. Dlatego idea Fundacji Ivy jest bardzo ważna. Szczerze ją popieram i chętnie zostanę jej darczyńcą. Polska Rada Biznesu również stara się wspierać młodych ludzi. Od 2004 r. prowadzimy program praktyk studenckich, który przygotowuje ich do roli przyszłych liderów biznesu. W tym roku o przyjęcie na jedno miejsce starało się aż 50 osób. To pokazuje, że młodzi Polacy chcą się uczyć, rozwijać i mieć jak najwięcej kontaktów z biznesem, aby jak najszybciej dostać się na rynek pracy.

Największa bariera

TOMASZ MISIAK

współwłaściciel Work Service

W wyjeździe młodych Polaków na studia za granicą największą blokadą są pieniądze. Sam też coś o tym wiem, bo kończyłem hiszpańską IESE Business School. Dlatego działalność takich fundacji jak Ivy jest bardzo ważna. Mam tylko nadzieję, że zasady finansowania młodych talentów będą jasno określone i sprawiedliwe. Coraz więcej Polaków dostaje się na bardzo dobre zagraniczne uczelnie i coraz więcej Polaków widać w strukturach największych światowych firm, np. wśród czterech najważniejszych menedżerów firmy Philip Morris dwóch to Polacy. To świadczy o tym, że jest dużo osób o ogromnym potencjale i możliwościach. Czasem trzeba im jednak pomóc.

Programy stypendialne

Administracja publiczna Kierunki studiów: Master of Public Policy, Master of Public Administration, Master of Science In Foreign Service

Uczelnie: University of California at Berkeley, University of Chicago, Columbia, Georgetown, Harvard, Johns Hopkins, Univeristy of Michigan, Oxford, Princeton, Tufs.

Biznes Kierunki studiów: Master of Business Administration

Uczelnie: Univeristy of Chicago (Booth), Columbia, Harvard, IESE, INSEAD, MIT, Northwestern (Kellog), NYU (Stern), Stanford, UPenn (Wharton)

Prawo Kierunki studiów: Master of Laws Uczelnie: Univeristy of California at Berkeley, Columbia, Cornell, Duke, Georgetown, Harvard, Northwestern, NYU, Standford, Yale

Nauka i nowe technologie

Wymiana naukowa, wsparcie studiów doktoranckich

Uczelnie: Univeristy of California at Berkeley, Caltech, Cambridge, Cornell, Harvard, Johns Hopkins, MIT, Oxford, Princeton, Stanford i wiedzą, jakiej kwoty potrzebują — twierdzi prezes fundacji.