Po 90 minutach sesji S&P500 spadał o 0,9 proc., Nasdaq Composite tracił 0,75 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones zmniejszała wartość o 1,0 proc. Podaż przeważała w 10 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały spółki finansowe (-1,9 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,8 proc.) i materiałowych (-1,65 proc.). Drożały jedynie spółki energii (0,4 proc.). Cena ropy wzrosła w piątek najwyżej od kwietnia 2024 roku po tym jak Donald Trump dał do zrozumienia, że nie będzie rozmów z Iranem dopóki Teheran nie ogłosi bezwarunkowej kapitulacji. Prezydent USA zasygnalizował również wcześniej, że wzrost cen paliw nie ma wpływu na jego politykę.
W S&P500 spadają kursy aż 427 spółek. Wśród najmocniej przecenionych są spółki z branży transportu: Old Dominion Freight Line (-6,9 proc.), Southwest Airlines (-5,9 proc.) i Carnival Corp. (-5,0 proc.).
Na rynku spółek technologicznych również przeważa podaż. Spośród tych z Nasdaq 100 tanieje 76. Wśród najmocniej przecenionych są m.in. Microchip Technology (-2,6 proc.) i Intel (-2,5 proc.). Tanieją niemal wszystkie technologiczne blue chipy ze „wspaniałej siódemki”. Najmocniej spadają kursy Meta Platforms, Tesli (po -1,7 proc.) i Amazon.com (-1,3 proc.). Jako jedyny drożeje Microsoft (0,15 proc.).
Rentowność obligacji USA spada. Dane o rynku pracy w lutym ponownie znacząco różniły się od oczekiwań. Gospodarka straciła 92 tys. miejsc pracy, a oczekiwano, że zyska 59 tys. Dane oznaczają większą szansę na luzowanie polityki pieniężnej o ile większym problemem nie będzie dla Fed inflacja spowodowana przez wzrost cen energii. Wraz ze spadkiem rentowności obligacji słabnie dolar. To powoduje, że złoto drożeje. Pomimo to spółki zajmujące się produkcją kruszcu tanieją. Branżowy PHLX Gold/Silver (-0,45 proc.) spada kolejną sesję.
